Senat nie zgodził się w czwartek na wybór posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich. Przeciwko jego kandydaturze było 49 senatorów (z KO, PSL, Lewicy i niezależnych), za - 48 (z klubu PiS), a dwoje senatorów wstrzymało się od głosu. Senator KO Robert Dowhan jako jedyny nie wziął udziału w głosowaniu.

Reklama

W późniejszym wpisie na Facebooku wyjaśnił, że to błąd systemu do głosowania. "Ten 1 głos którego brakowało w głosowaniu nad RPO to mój. Niestety złośliwość rzeczy martwych! Zagłosowałem PRZECIW, ale system internetowy zawalił" - napisał Dowhan. Zapewnił, że nie popiera kandydatury Wróblewskiego. "Gdyby mój głos zaważył, że RPO zostałby wybrany, to honorowo złożyłbym mandat Senatora RP" - zadeklarował polityk.

Z Dowhanem rozmawiał szef senackiego klubu KO Marcin Bosacki. Senator Dowhan nie powinien był opuszczać Warszawy. Poinformował nas o tym w ostatnim momencie, jednocześnie zapewniając o tym, że będzie miał dobre połączenie internetowe. Niestety, jak się okazuje z jego wyjaśnienia, nie miał, więc jest to bardzo niepokojące. To nie powinno się było zdarzyć - podkreślił Bosacki.

Kara? To będzie jeszcze omawiane

Jak dodał, kwestia głosowania senatora Dowhana, także ewentualnej kary, będzie jeszcze omawiana na posiedzeniu klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej.

Wybór RPO jest konieczny, ponieważ we wrześniu ub. roku upłynęła kadencja RPO Adama Bodnara. Zgodnie z ustawą o RPO mimo upływu kadencji Rzecznik nadal pełni swój urząd do czasu powołania przez parlament następcy. 15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł jednak, że przepis ustawy, który na to zezwala, jest niekonstytucyjny. Straci on moc w połowie lipca.

Parlament wcześniej już trzykrotnie, bezskutecznie, próbował wybrać następcę Bodnara. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni, nie uzyskała ona jednak poparcia Sejmu. Za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody.