Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska Temida rozdarta na dwoje. To pogłębi chaos w sądownictwie

18 lipca 2021, 20:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sąd podjął decyzję
<p>Sąd&nbsp;</p>/Shutterstock
Sędziowie sami zdecydują, czy rozpatrzą wniosek o wyłączenie kolegi z procesu, czy odeślą do Sądu Najwyższego. Jedni deklarują, że posłuchają w tej sprawie TSUE, a inni – Trybunału Konstytucyjnego. To pogłębi chaos w sądownictwie.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł w czwartek, że polski system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów nie jest zgodny z prawem Unii. Dzień wcześniej nakazał całkowite zawieszenie Izby Dyscyplinarnej SN. Ale nie tylko - w postanowieniu jest mowa również o zawieszeniu przepisów, zgodnie z którymi gwarancje niezawisłości sędziów mogła badać jedynie Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Mówiąc prościej: tylko ona mogła rozpatrywać wnioski o wyłączenie sędziego z procesu, jeśli pojawił się zarzut, że nie jest on niezawisły (w tym także, że został powołany w procedurze wprowadzonej przez obecną władzę). To skutek przegłosowanej przez PiS ustawy kagańcowej - chodziło o to, żeby zwykłe sądy nie mogły badać i ewentualnie kwestionować statusu nowych sędziów.

TSUE przywraca im taką możliwość. To z jednej strony utrudni zabetonowanie kontrowersyjnych sędziowskich nominacji, z drugiej - wywoła zamieszanie. Dlaczego?

Bo spór o to, czy unijny trybunał ma prawo ingerować w polski system sprawiedliwości, znajdzie tu bardzo praktyczny wymiar. Jedni sędziowie, nie uznając orzeczenia TSUE - odeślą sprawę do SN; inni - krytyczni wobec PiS - sami będą badać nie- zawisłość kolegów. Tym bardziej że takie wnioski IKNiSP uznaje zwykle za bezzasadne.Sprawę dodatkowo komplikuje to, że w tym samym czasie, kiedy TSUE wydawał swoje decyzje, TK zakwestionował obowiązek stosowania się do środków tymczasowych nakładanych na nas przez Luksemburg.

Dwugłos w sprawie sędziów

Zdaniem Jarosława Dudzicza z Krajowej Rady Sądownictwa po tym, jak wyrok TK wejdzie w życie, decyzje TSUE będą bezprzedmiotowe. kwituje. Dlatego też dla niego sprawa jest oczywista. - mówi Dudzicz.

Wśród tych, którzy deklarują, że posłuchają TSUE i sami będą przeprowadzać testy niezależności, czyli rozpatrywać wnioski o wyłączenie, jest Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia". – mówi.

Co ten sędziowski dualizm oznacza dla zwykłego człowieka? Niepewność i poru- szanie się w otoczeniu bez jasnych reguł. O tym, jak zostanie rozpatrzony wniosek o wyłączenie sędziego z procesu, będzie decydowała ocena samego orzekającego. 

CZYTAJ WIĘCEJ W PONIEDZIAŁKOWYM WYDANIU DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj