Jeżeli zapada wyrok TSUE, ma charakter obowiązujący, to najpierw te organy, w których zakresie leży możliwość dostosowania się do tego wyroku - takim organem jest również pierwszy prezes SN - wykonują ten wyrok - mówiła Ewa Łętowska na antenie TVN24. Dlatego też z wielkim zdziwieniem przyjęłam tę decyzję o odwieszeniu, wycofaniu poprzedniego zarządzenia pani prezes [Sądu Najwyższego - red.], które blokowało pracę Izby Dyscyplinarnej.

Reklama

Łętowska: Jesteśmy świadkami tworzenia nam państwa podwójnego

Łętowska twierdziła, że działania władz powodują zamieszanie. Czuję się w tej chwili fatalnie, bo jest ogromny chaos w zakresie tego, czym zajmuje się całe życie - prawa". -Jestem świadkiem ogromnie zakłamanego przekazu. Jesteśmy świadkami tworzenia nam państwa podwójnego - powiedziała w "Jeden na jeden". Jeżeli ja mówię, że z zasad prawa europejskiego wynika to i to, to jest to pewien dyskurs, który ma pewne podstawy w dotychczasowej praktyce, doktrynie, opinii różnych ludzi. I teraz słyszę, że ten dyskurs jest przestępczy. Jeżeli z jednej strony jest taka narracja, a z drugiej strony jest coś, o czym jestem przekonana ze względu na swoje doświadczenie i wiedzę, to muszę czuć się fatalnie - zauważyła.

Mamy podwójne państwo, dwie narracje i usiłowanie stworzenia dwóch systemów prawa. To jest sytuacja schizofreniczna - podsumowała