- Podobno "aż" 13 krewnych polityków PiS zrezygnowało z zasiadania w zarządach lub radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa! Zastanawiam się, czy to szczęśliwa trzynastka, czy parszywa trzynastka? – pytała na konferencji prasowej w Sejmie posłanka Lewicy Katarzyna Kotula i w gorzkich słowach odniosła się do komunikatu Ministerstwa Aktywów Państwowych.
- – oceniła parlamentarzystka, której zdaniem spółki Skarbu Państwa zostały opanowane przez krewnych i znajomych polityków PiS. - powiedziała Katarzyna Kotula i pokazała symboliczne wypowiedzenie. Kolejne wręczył poseł Maciej Konieczny.
Syn europosłanki PiS na dwóch państwowych posadach
mówił Maciej Konieczny.
Posłowie Lewicy stwierdzili też, że nie trzeba być w zarządzie, czy też w radzie nadzorczej spółki Skarbu Państwa, żeby "doić państwo”. Wystarczy być kierownikiem, dyrektorem, doradcą lub "ekspertem”. mówiła Katarzyna Kotula.
Lewica od ponad dwóch tygodni prowadzi akcję zbierania informacji na temat członków rodzin polityków PiS, którzy są zatrudniani w spółkach skarbu państwa.