Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiceszef MSWiA: Prezydent Białorusi ma krew na rękach, bo odpowiada za wszystkie zgony na granicy

28 września 2021, 09:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Błażej Poboży
<p>Błażej Poboży</p>/Agencja Gazeta
"Rozumiem, że mogła wstrząsnąć opinią publiczną i dobrze. Wiele osób przez ostatnie dni i tygodnie pozostało w fałszywym obrazie rzeczywistości, z którą mamy do czynienia" – mówi Gość Radia ZET, wiceszef MSWiA Błażej Poboży. W ten sposób komentuje konferencję resortu spraw wewnętrznych, dotyczącą sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i drastyczne zdjęcia, jakie pokazywali szef MSWiA oraz szef MON.

Migranci, koczujący przy granicy, mieli mieć w swoich telefonach zdjęcia m.in. zoofilskie, pedofilskie, pokazujące egzekucje. Wiceminister spraw wewnętrznych zaznacza, że mamy do czynienia z osobami, które popełniły przestępstwo, po pierwsze polegające na nielegalnym przekroczeniu granicy. Dopytywany o to, czy pokazywanie tak drastycznych zdjęć ma służyć dehumanizacji tych osób, jej gość odpowiada, że absolutnie nie i dodaje: - Pokazaniu skali zagrożenia, z jakim mamy do czynienia.

podkreśla Poboży. mówi wiceszef MSWiA. Poboży zaznacza, że 25 proc. z 200 sprawdzonych osób miało gorszące materiały w swoich telefonach. - puentuje Gość Radia ZET. Zapowiada, że służby dalej będą sprawdzały telefony migrantów.

Przedłużenie stanu wyjątkowego?

Pytany  o przedłużenie stanu wyjątkowego przy granicy, Błażej Poboży odpowiada, że „jeśli w tej chwili na terenie Białorusi, w obszarze przygranicznym znajduje się ponad 10 tys. nielegalnych migrantów (…) to za chwilę reżim Łukaszenki ściągnie sobie liczbę migrantów idącą nawet i w 100 tys.”. - komentuje wiceminister. Dodaje, że „decyzja o budowie ogrodzenia, rozciągnięciu drutu kolczastego, odsunięcie od granicy tego żenującego teatru, także politycznego, dały większy komfort działania naszym służbom i przez to liczba nielegalnych imigrantów się zmniejszyła”.

Dopytywany o śmierć 16-latniego chłopca na polsko-białoruskiej granicy, wiceminister spraw wewnętrznych zapewnia: – dodaje Gość Radia ZET. Jego zdaniem to prezydent Białorusi ma krew na rękach, bo odpowiada za wszystkie zgony na granicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj