Dziennik Gazeta Prawana logo

Solidarność Walcząca konta "Wolni i Solidarni". Spór o reaktywację partii

23 października 2021, 17:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sala obrad Sejmu
Shutterstock
"Obecna próba prowadzenia działalności pod szyldem "Wolni i Solidarni" jest sprzeczna z wolą śp. Kornela Morawieckiego" - napisali w przesłanym PAP oświadczeniu członkowie Stowarzyszenia Solidarność Walcząca i byłego koła poselskiego WiS, odnosząc się do działań reaktywujących partię.

"+Wolni i Solidarni+ to dewiza, która ś.p. Kornelowi Morawieckiemu towarzyszyła przez dziesięciolecia jego działalności. Nadana Solidarności Walczącej była niemal synonimem jej nazwy, wyrażającym najważniejsze idee i cele tej organizacji" – napisano w przesłanym PAP "oświadczeniu w sprawie przywłaszczenia nazwy Wolni i Solidarni". Wskazano, że Kornel Morawiecki dużą wagę przywiązywał do tego, aby nazwa ta "nie została zawłaszczona dla celów niezgodnych z ich znaczeniem".

"To dlatego w statucie formacji noszącej to imię zawarł warunki jego wykorzystywania. Obecna próba prowadzenia działalności pod tym szyldem jest sprzeczna z wolą ś. p. Kornela Morawieckiego, a także osób w minionych latach współtworzących organizację Solidarność Walcząca oraz koło poselskie +Wolni i Solidarni+" – napisano. Jak dodano, próba ta stanowi "uzurpację wywołującą nasz sprzeciw, oznaczający także podjęcie przez nas stosownych kroków prawnych".

Artur Adamski ze Stowarzyszenia Solidarność Walcząca powiedział w rozmowie z PAP, że hasło to było dla Kornela Morawieckiego niezwykle ważne, czymś powiedział. Jak wyjaśnił, chodzi o prawo w sensie etycznym, hasło było bowiem wykorzystywane

Zaznaczył, że w stowarzyszeniu Solidarność Walcząca działają ludzie, którzy – wskazał Adamski. Dodał, że nie zostali o tym powiadomieni także byli członkowie koła poselskiego w Sejmie VIII kadencji. Podkreślił, że jeżeli takie działania podejmowane są

Nowy szef partii: Jesteśmy w bojowych nastrojach

O oficjalnym rozpoczęciu działań reaktywowanej partii mówił w ubiegłym tygodniu w rozmowie z portalem naTemat.pl wybrany we wrześniu na przewodniczącego Rady Krajowej partii Wolni i Solidarni Zbigniew Pomieczyński.  zaznaczył, cytowany w przez portal działacz. W rozmowie z PAP Pomieczyński powiedział, że jest mu przykro z powodu reakcji Solidarności Walczącej i byłych członków koła poselskiego.

powiedział. Dodał, że taka reakcja ze strony działaczy to "nieporozumienie", wynikające z nieznajomości sprawy.  zaznaczył Pomieczyński, dodając, że pomagał liderowi WiS, m.in. budując struktury partii w województwie zachodniopomorskim. Zaznaczył, że reaktywowana partia nie ma na celu walki z nikim, ale m.in. pomoc i pielęgnację "credo Kornela Morawieckiego". wskazał.  – mówił Pomieczyński.

Partia Wolni i Solidarni została zarejestrowana w listopadzie 2016 r., po powstaniu koła poselskiego w kwietniu tego roku. Przewodniczącym WiS został Kornel Morawiecki. Po jego śmierci we wrześniu 2019 r. koło poselskie przestało istnieć, a partii wyznaczono kolejno dwóch kuratorów. W br. przewodniczącym reaktywowanej partii został Jan Miller. Podczas trzeciego zjazdu partii we wrześniu br. wybrano siedmioosobowy zarząd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj