Dziennik Gazeta Prawana logo

"Pierwszymi świadkami będą eksperci z Citizen Lab"

13 stycznia 2022, 14:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcin Bosacki, Jacek Bury, Gabriela Morawska-Stanecka, Michał Kamiński, Magdalena Kochan, Sławomir Rybicki, Wadim Tyszkiewicz, Tomasz Grodzki
<p>Marcin Bosacki, Jacek Bury, Gabriela Morawska-Stanecka, Michał Kamiński, Magdalena Kochan, Sławomir Rybicki, Wadim Tyszkiewicz, Tomasz Grodzki</p>/PAP
Pierwsze merytoryczne posiedzenie senackiej komisja nadzwyczajnej ds. nielegalnej inwigilacji odbędzie się w najbliższy poniedziałek; pierwszymi świadkami będą eksperci z kanadyjskiej grupy Citizen Lab - poinformował szef komisji Marcin Bosacki (KO).

Senacka Komisja Nadzwyczajna "do spraw wyjaśnienia przypadków nielegalnej inwigilacji, ich wpływu na proces wyborczy w Rzeczypospolitej Polskiej oraz reformy służb specjalnych" została powołana w środę wieczorem. Szefem komisji jest Marcin Bosacki (KO), a zasiadają w niej także: Sławomir Rybicki (KO), Magdalena Kochan (KO), Michał Kamiński (KP-PSL), Gabriela Morawska-Stanecka (PPS), Jacek Bury (Polska 2050) oraz Wadim Tyszkiewicz (Koło Senatorów Niezależnych). Przeciwko powołaniu komisji opowiedzieli się senatorowie PiS, z wyjątkiem Jana Marii Jackowskiego.

Pierwsze, robocze posiedzenie

W czwartek komisja zebrała się na pierwszym roboczym posiedzeniu. Po jego zakończeniu członkowie komisji spotkali się z mediami. Bosacki poinformował, że pierwsze merytoryczne spotkanie komisji odbędzie się w najbliższy poniedziałek o godz. 14:00 w gmachu Senatu.

-  - powiedział senator Koalicji Obywatelskiej.

Citizen Lab to działająca przy Uniwersytecie w Toronto grupa ekspertów, która bada m.in. przypadki inwigilacji przy użyciu opracowanego przez izraelską spółkę NSO Group oprogramowania Pegasus. Niedawno agencja prasowa Associated Press, powołując się właśnie na ustalenia Citizen Lab, poinformowała, że przy użyciu Pegasusa inwigilowani byli: senator KO Krzysztof Brejza, adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek. Według Citizen Lab, do telefonu Brejzy miano się włamać 33 razy w okresie od 26 kwietnia 2019 r. do 23 października 2019 r. Polityk był wówczas szefem sztabu KO przed wyborami parlamentarnymi. Ustalenia ekspertów z Kanady dotyczące telefonu Brejzy potwierdził później Donncha O'Cearbhaill, ekspert z Amnesty International Security Lab.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj