Dziennik Gazeta Prawana logo

Boris Johnson niechcący ujawnił, datę publikacji RAPORTU ws. "winnych piątków"

19 stycznia 2022, 18:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Boris Johnson
<p>Boris Johnson</p>/ShutterStock
Raport z dochodzenia w sprawie imprez na Downing Street opublikowany zostanie w przyszłym tygodniu - ujawnił w środę, najwyraźniej niechcący, brytyjski premier Boris Johnson. To oznacza, że również wtedy mogłoby się odbyć głosowanie nad odwołaniem go z funkcji lidera konserwatystów.

O tym, że raport Sue Gray, urzędniczki służby cywilnej prowadzącej dochodzenie, będzie gotowy w przyszłym tygodniu, Johnson powiedział podczas cotygodniowej sesji poselskich pytań do premiera, gdy po raz kolejny odpowiadał na pytanie, czy zrezygnuje ze stanowiska, jeśli się okaże, że kłamał w tej sprawie. Johnson za każdym razem mówił, by nie uprzedzać faktów, lecz poczekać na raport, ale raz przy tym dodał, by poczekać "do przyszłego tygodnia". Najwyraźniej było to niezamierzone, bo później jego rzecznik wyjaśniał, iż data nie jest jeszcze znana.

Od wyniku raportu wielu posłów Partii Konserwatywnej uzależnia decyzję, czy złożyć wniosek o wotum ufności dla Johnsona jako lidera partii. Nadal nie wiadomo, ilu wniosków brakuje do 54, czyli minimalnej liczby wymaganej, aby takie głosowanie mogło zostać przeprowadzone. Według niektórych źródeł brakuje już niewielu i głosowanie jest prawdopodobne w przyszłym tygodniu, choć inne źródła twierdzą, że część tych posłów, którzy wnioski złożyli, później je wycofała.

Po tym, jak we wtorek w rozmowie ze Sky News w jednym z londyńskich szpitali Johnson wyraźnie wyglądał na zrezygnowanego i pogodzonego z losem, w środę w Izbie Gmin znów odzyskał wigor i zbywając pytania o ewentualną rezygnację, podkreślał, że dzięki działaniom jego rządu w sprawie pandemii Anglia jest dziś najbardziej otwartym krajem w Europie, a gdyby rządzili laburzyści, nadal tkwiłaby w lockdownie.

Problemy Johnsona

Jednak na początku i na końcu półgodzinnej sesji pytań Johnson otrzymał dwa dotkliwe ciosy z własnych szeregów. Najpierw okazało się, że jeden z posłów konserwatywnych Christian Wakeford przeszedł do opozycyjnej Partii Pracy. Dla układu sił w Izbie Gmin nie ma to żadnego znaczenia, ale takie zmiany barw partyjnych zdarzają się w Wielkiej Brytanii bardzo rzadko, więc jest to miernikiem nastojów w Partii Konserwatywnej. A na koniec prominentny jej poseł, były minister ds. brexitu David Davis publicznie - i dość dramatycznie - wezwał Johnsona do rezygnacji.

 - powiedział Davis, cytując słowa wypowiedziane w 1940 r. do ówczesnego premiera w czasie debaty, która ostateczne zakończyła się ustąpieniem Chamberlaina.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj