Dziennik Gazeta Prawana logo

Biernacki: Trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy potrzebujemy tylu odrębnych służb

25 stycznia 2022, 07:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marek Biernacki
<p>Marek Biernacki</p>/PAP Archiwalny
"Regulacje dotyczące kontroli operacyjnej muszą się zmienić, bo technologia nie może stać ponad prawem. Próbowałem to zrobić za rządów PO-PSL, wtedy też był opór, analogiczny do dzisiejszego' - mówi Dziennikowi Gazecie Prawnej były szef MSWiA, Marek Biernacki

Czy reforma służb specjalnych jest konieczna?

Marek Biernacki, były szef MSWiA: Konieczna jest reforma całego systemu. W tym kontekście trzeba odpowiedzieć sobie na kilka pytań: czy potrzebujemy tylu odrębnych służb, w tym służb specjalnych, czy wszystkie powinny mieć możliwość prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych? Kolejny element to nadzór nad służbami, zwłaszcza w dobie tak szybko zmieniającej się technologii. A w konsekwencji – nowa legislacja. Bo obecne przepisy nie dają obywatelowi gwarancji, że ktoś nadmiernie nie ingeruje w jego prywatność.

To po kolei: widzi pan służby do likwidacji?

Polska jest krajem frontowym, na skrzyżowaniu Europy i Azji, rola służb w tych warunkach ma kluczowe znaczenie. Nie wiem, czy słuszne jest rozbicie służb na wywiad wojskowy, cywilny, kontrwywiady. Myślę, że zintegrować można by też Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) z policyjnym Centralnym Biurem Śledczym (CBŚ). Rozwiązaniem byłoby też stworzenie osobnej agencji - nie w ramach policji - która scentralizowałaby działania z zakresu cyberbezpieczeństwa. Żeby jednak dyskutować o zmianach, potrzebna jest poważna debata, nad którą powinni pochylić się nie tylko politycy, ale przede wszystkim eksperci.

Gdy z kolei mówię o kompetencjach służb, to mam na myśli sytuację, w której dawny BOR (zajmujący się ochroną najważniejszych osób i instytucji w państwie – red.) przez lata nie miał uprawnień do czynności operacyjno-rozpoznawczych, np. zakładania podsłuchów. Gdy była potrzeba, współpracował ściśle z policją czy ABW, w zależności od sytuacji. Powstała w jego miejsce Służba Ochrony Państwa (SOP) dostała te uprawnienia. Ale, co znamienne, nie korzysta z nich, dalej bazując na pomocy innych służb. Szefowie SOP najwyraźniej doszli do słusznego wniosku, że nie ma sensu psuć dobrze funkcjonującego systemu. Nie ulega wątpliwości, że zawężenie katalogu służb z tymi uprawnieniami dałoby lepszą możliwość sprawowania kontroli nad nimi. 

CZYTAJ WIĘCEJ WE WTORKOWYM WYDANIU DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj