Czarzasty - wicemarszałek Sejmu i współprzewodniczący Nowej Lewicy - zapytany został w TVP1 o to, że według Tuska istnieje ryzyko jego przyszłej współpracy z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. - Ktoś musi być mądrzejszy i ktoś musi mieć większy dystans. Aspiruję do tej roli, tzn. nie będę krytykował pana Donalda Tuska - odpowiedział Czarzasty.

Reklama

Jeżeli ktokolwiek Lewicę chce związać z PiS-em za dwa lata koniecznie, bo tak mu pasuje w układankach, bo dostanie według niego lepsze punkty procentowe, lepsze oceny, to powstaje proste pytanie, dlaczego by nie można było tej układanki zrobić w tej chwili, tzn. jutro albo pojutrze - pytał. - Wiadomo, że Lewica nigdy z PiS-em nie będzie rządziła i wiadomo, że Lewica ma najbardziej antypisowski elektorat - zaznaczył. - Patrzę na to łagodnie, nie wchodzę w polemiki i mam do tego dystans - zapewnił. Podkreślał także, że opozycja powinna ze sobą współpracować.

Na briefingu w ubiegły piątek w Zambrowie (Podlaskie) Donald Tusk był pytany m.in. o współpracę z Lewicą.

Czarzasty i Kaczyński

Reklama

Zadaję pytanie, czy fakt, że Włodzimierz Czarzasty i jego najbliżsi współpracownicy są nieustannie obecni w pisowskich prorządowych mediach i tam koncentrują się wspólnie z pisowskimi aparatczykami na atakach na inne partie opozycyjne, na mnie, na PO - czy to jest do zaakceptowania. I czy to oznacza, że w przyszłości można się spodziewać współpracy pana Czarzastego z Kaczyńskim także po następnych wyborach, co zmarnowałoby wysiłek i nadzieję milionów Polaków - mówił lider PO. Jak dodał, "każdego dnia dostajemy po raz kolejny odpowiedź, że tak, tego typu ryzyko istnieje".

Reklama

Obniżka VAT

We wtorek w TVP1 Czarzasty odniósł się też do kwestii dotyczących inflacji i drożyzny. Pozytywnie ocenił obniżkę VAT na wiele produktów. - Mam tylko nadzieję, że te decyzje będą chroniły rynek dłużej, niż pół roku - zaznaczył. Jego zdaniem, obniżanie VAT na podstawowe produkty to słuszny kierunek działania, podkreślił jednak, że można było nie dopuścić do tak wysokiej inflacji. Skrytykował przy tym działania NBP zarzucając m.in. nieprofesjonalne prognozy inflacyjne.

We wtorek do zera spadł VAT na podstawowe produkty żywnościowe, jak mięso, ryby, nabiał, a także na nawozy i gaz; do 5 proc. obniżono VAT na ciepło oraz do 8 proc. na paliwa silnikowe. Niższe stawki podatku od towarów i usług mają obowiązywać do 31 lipca 2022 r.

Czarzasty stwierdził także, że inflację można szybko obniżyć poprzez "uwolnienie" środków z UE w ramach Krajowego Planu Odbudowy zaznaczając, że środki te nie przychodzą do Polski m.in. w związku z brakiem decyzji ws. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

KPO

Wszystkie kraje członkowskie musiały przygotować swoje Krajowe Plany Odbudowy, aby otrzymać środki z unijnego Funduszu Odbudowy. Polska przedstawiła swój plan KE, jednak jak dotąd nie został on zaakceptowany. Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. Z KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów oraz o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Izba Dyscyplinarna SN

Trybunał Sprawiedliwości UE 14 lipca 2021 roku zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. Na początku września ub.r. Komisja Europejska zdecydowała o zwróceniu się do TSUE o nałożenie kar finansowych na Polskę za nieprzestrzeganie tej decyzji TSUE. Pod koniec października TSUE poinformował, że Polska została zobowiązana do zapłaty na rzecz KE kary pieniężnej w wysokości 1 mln euro dziennie. KE wysłała Polsce wezwanie do zapłaty kary w związku z niewykonaniem decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczącego Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła pod koniec października warunek, by w KPO znalazło się zobowiązanie polskiego rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. "Chcemy umieścić w tym planie wyraźne zobowiązanie dotyczące likwidacji Izby Dyscyplinarnej, zakończenia lub reformy reżimu dyscyplinarnego i rozpoczęcia procesu przywracania sędziów" - mówiła von der Leyen.

Zarówno Jarosław Kaczyński, jak i premier Mateusz Morawiecki zapewniali, że Izba Dyscyplinarna SN zostanie zlikwidowana w tej postaci, w jakiej funkcjonuje obecnie. Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda potwierdził na początku grudnia ub.r., że jest zgoda co do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN i rząd jest w stanie podejmować szybko działania, ale w kolejności: "po pierwsze porozumienie na poziomie europejskim, zatwierdzenie KPO, a następnie reforma sądownictwa dużo szersza, niż mówi TSUE i KE".