Dziennik Gazeta Prawana logo

Bielan uderza w Tuska. "Odpowiada za politykę resetu z Rosją"

13 lipca 2022, 08:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Adam Bielan
<p>Adam Bielan</p>/GW SK
"Gdyby PO wygrała wybory, mielibyśmy do czynienia ze scenami, których od dekad nie pamiętamy" - ocenił w środę europoseł Adam Bielan (Partia Republikańska). "To z całą pewnością byłoby bardzo korzystne dla Rosji, bo zdestabilizowana Polska nie mogłaby nieść pomocy Ukrainie" - dodał.

Bielan na antenie TVP Info był m.in. pytany o wypowiedź szefa PO Donalda Tuska, który mówił o wyprowadzaniu urzędników powołanych za rządów PiS po wygraniu wyborów przez jego ugrupowanie.

 - przypomniał polityk. Jak dodał, "to Tuskowi nie przeszkadzało w tym, żeby się z Putinem uściskać i żeby Rosję traktować jak normalny, demokratyczny kraj oraz prowadzić politykę zbliżenia z tym krajem".

"Tusk rozpoczął wojnę polsko-polską"

W jego ocenie, "w przypadku Tuska nie można mówić o jakimś zaskoczeniu".  - zaznaczył Bielan. W jego ocenie "Tusk jako premier - oby nigdy to się nie stało - jaką będzie prowadził wobec Rosji politykę, możemy się domyślać na podstawie tego, co robił w latach 2007-2014".

Bielan zaapelował, aby zastanowić się "co jest w interesie Rosjan w poszczególnych krajach NATO, szczególnie w tych, które niosą największą pomoc Ukrainie". Według niego, "w interesie Rosji jest podział społeczny oraz destabilizacja rządów" i "z całą pewnością agentura rosyjska w Polsce będzie grać na podział". T - dodał.

 - ocenił. Jak podkreślił, "to z całą pewnością byłoby bardzo korzystne dla Rosji, bo Polska podzielona i zdestabilizowana nie mogłaby nieść pomocy Ukrainie".

Burza po słowach Tuska

Podczas konwencji PO w Radomiu 2 lipca szef PO Donald Tusk mówił o "wyprowadzeniu Glapińskiego z NBP".  - powiedział wówczas Tusk.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Jakub Kumoch komentując w weekend tę wypowiedź w TVN24 podkreślił, że prezydent Duda jest oburzony tymi słowami, które "mówią o wyprowadzeniu urzędników państwowych z urzędów i dopóki jest prezydentem, nie będą urzędnicy państwowi wyprowadzani ani w ten sposób, ani żaden inny sposób".  - powiedział Kumoch.

Dodał, że nieznana jest mu żadna opinia, która kwestionowałaby prawo powołania przez prezydenta szefa Narodowego Banku Polskiego na drugą kadencję.

Autorka: Anna Kruszyńska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj