- ocenił wicepremier Błaszczak w Programie Pierwszym Polskiego Radia, pytany o krytyczną opinię lidera PO na temat konkluzji szczytu NATO w Madrycie.
Tusk o udziale Polski w szczycie NATO
W piątek lider PO uczestniczył w spotkaniu przedstawicieli ugrupowań opozycyjnych, gdzie nawiązał do szczytu NATO w Madrycie i ocenił, że działania władz polskich są tam "mało ambitne". Wyraził też nadzieję, że prezydent Andrzej Duda wykorzysta szczyt do "wywarcia poważnej presji, żeby Polska stała się podmiotem, a nie asystentem" w tych rozmowach.
Dopytywany później czego zabrakło w postulatach zgłoszonych przez stronę polską podczas rozmów w Madrycie, Tusk przypomniał, że PO przekazała rządzącym listę propozycji, które powinni sformułować podczas szczytu NATO. - mówił szef PO. Według niego, polska delegacja tej propozycji nie zgłosiła w Madrycie.
Odnosząc się do krytycznych słów lidera PO, Błaszczak wskazał na to, "co robił Donald Tusk, kiedy był premierem". - ocenił wicepremier.
Uzasadniał też, dlaczego jego zdaniem rządy Tuska "z punktu widzenia obronności były złe". - podkreślił Błaszczak.
Wicepremier przypomniał, że zostały wtedy zlikwidowane m.in. "pułk w Suwałkach, batalion w Siedlcach, 1 Dywizja Zmechanizowana im. Tadeusza Kościuszki z siedzibą w Legionowie, brygada w Lublinie". - podkreślał szef MON.
Autor: Mieczysław Rudy