Dziennik Gazeta Prawana logo

Cios w Gowina... Stanowcza deklaracja Leszczyny

21 września 2022, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Izabela Leszczyna
<p>Izabela Leszczyna</p>/Agencja Wyborcza.pl
"Nie wyobrażam sobie przyszłego rządu z Jarosławem Gowinem, ani wspólnej listy z Porozumieniem" - oświadczyła w środę w RMF FM wiceszefowa Platformy Obywatelskiej Izabela Leszczyna. Przypomniała, że PO rozmawia o wspólnych listach z Polską 2050, Lewicą, PSL-em. "Gowin przez siedem lat psuł państwo polskie i nie może być dla niego miejsca w przyszłym rządzie" - dodała. 
We wtorek liderzy opozycji uczestniczyli w spotkaniu zorganizowanym przez byłych prezydentów - Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego - z okazji 25-lecia rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych pomiędzy Polską i NATO. Poza byłymi prezydentami, głos zabrało pięciu liderów: PO - Donald Tusk, Nowej Lewicy - Włodzimierz Czarzasty, PSL - Władysław Kosiniak-Kamysz, Polski 2050 - Szymon Hołownia oraz Porozumienia - Jarosław Gowin.

W środę w radiu RMF FM Leszczyna zapytana, czy nie czuje "niesmaku" w związku z tym, że przedstawiciele Platformy stali we wtorek "ramię w ramię" z Jarosławem Gowinem, podkreśliła, że Donald Tusk został zaproszony na to spotkanie i nie on ustalał listę gości.

Kawałek Jarosława Kaczyńskiego

- oświadczyła.

Wspólna lista

Posłanka dodała, że nie wyobraża sobie także wspólnej listy, na której jej nazwisko figurowałoby obok Jarosława Gowina. przyznała Leszczyna. Jej zdaniem, .

Jak jednak zaznaczyła nie słyszała o tym, by na listach z PO miał znaleźć się Jarosław Gowin i przypomniała, że PO rozmawia o wspólnych listach z Polską 2050, Lewicą, PSL-em. podkreśliła Leszczyna. Przypomniała, że Donald Tusk od początku mówił, że chce budować jedną wspólną listę opozycji demokratycznej. Podkreśliła, że "nie widzi tam miejsca dla Jarosława Gowina", ponieważ "wyrządził Polsce dużo krzywdy" i jej wyborcy by tego nie zrozumieli.

Kandydaci na listy

W rozmowie padło również pytanie o zapowiedź lidera PO ws. warunku, jaki postawił kandydatom na listy lider PO dot. popierania legalnej aborcji do 12. tygodnia. Jak przypomniano, zgodnie z deklaracją lidera PO, politycy, którzy nie spełniają tego warunku "nie mają miejsca na listach". Leszczyna zaznaczyła, że wypowiedź Donalda Tuska była skierowana do posłów PO. Przypomniała również, że zapowiedź Platformy dot. liberalizacji przepisów prawa aborcyjnego deklarowały kobiety z PO jeszcze przed powrotem Donalda Tuska do krajowej polityki i wyraziła zadowolenie, że Tusk podpisuje się pod decyzją kobiet z PO.

Pytana, czy w sytuacji, kiedy powstaną wspólne listy, PO postawi ten sam warunek swoim potencjalnym koalicjantom, a więc czy każdy z kandydatów, który znajdzie się na wspólnej liście, będzie musiał popierać ten postulat, niezależnie od tego, czy jest z Polski 2050, Lewicy czy PSL-u, Leszczyna zapewniła, że nie.

 - dodała wskazując na sondaże, zgodnie z którymi PO ma około 25-27 proc. poparcia, co jej zdaniem oznacza, że obywatele oczekują realizacji tego postulatu.

 - stwierdziła. dodała posłanka.

Autor: Daria Kania

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj