Dziennik Gazeta Prawana logo

Przesunąć mandaty? Nie tym razem

27 października 2022, 06:44
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
głosowanie wybory
<p>głosowanie wybory</p>/ShutterStock
Choć zasada równości wyborów coraz bardziej się wypacza, PiS nie jest zainteresowany korektami. Tak jak wcześniej zainteresowana nie była PO.

Państwowa Komisja Wyborcza (PKW), na bazie aktualnych danych ludnościowych, dokonała wyliczenia normy przedstawicielskiej, mówiącej o tym, ile mandatów powinno być przydzielanych w poszczególnych okręgach wyborczych. Wszystko po to, by „koszt” uzyskania mandatu był względnie podobny w każdym z okręgów. Z zestawienia PKW wynika, że norma przedstawicielska jest wypaczona w aż 21 na 41 okręgów sejmowych. W 11 należałoby odjąć po jednym mandacie, w 9 dodać po jednym, a w okręgu Warszawa II dodać 2 mandaty. Z kolei w przypadku okręgów senackich PKW stwierdza, że w województwach małopolskim i mazowieckim liczba wybieranych senatorów jest zbyt niska, a w województwie śląskim zbyt wysoka. Wnioski z analiz PKW przesłała już do marszałek Sejmu Elżbiety Witek.

Zapytaliśmy ekspertów, jak na podział mandatów wpłynęłyby zmiany sygnalizowane przez PKW. - mówi Jarosław Flis, socjolog polityki.  - dodaje ekspert.

Podział mandatów

Z kolei Marcin Palade z Centrum Analiz Wyborczych dokonał przeliczeń na podstawie średniej sondażowej z połowy października 2022 r. (szczegóły na infografice). - mówi Marcin Palade. I podkreśla, że wszystkie partie z bloku senackiego liczone razem (czyli KO, Hołownia, lewica i PSL) wychodzą na potencjalnej korekcie neutralnie.

O ile więc przy podziale mandatów na razie trudno mówić o jakiejś rewolucji, o tyle systemowo problem się pogłębia. Jak sprawdziliśmy, przed wyborami parlamentarnymi z 2019 r. PKW sygnalizowała potrzebę korekt w 10 okręgach (w 5 odjąć po jednym mandacie, a w kolejnych 5 - dodać). Z kolei przed wyborami z 2015 r. zmiany powinny były zajść w 8 okręgach (w 4 z nich odjąć, a w 4 dodać po jednym mandacie). I od lat ustawodawca nic z tym nie robi, a konsekwencje mogą być poważne.

- ocenia Jarosław Flis.

Marcin Palade podchodzi do sprawy ostrożnie. - przypomina.

Teraz to od ustawodawcy zależy, czy do korekt normy dojdzie czy nie. Partie polityczne z reguły są niechętne korektom, bo najczęściej nie ma to wpływu na podział mandatów (ale też do czasu), a mogłoby to naruszyć interesy posłów z tych okręgów, z których jakiś mandat trzeba byłoby odjąć. Jak mówi nam ważny polityk PiS, jego partia raczej nie wyjdzie z inicjatywą. - mówi.

Od sprawy dystansuje się też Borys Budka z PO. - mówi i dodaje, że choć wykrzywienie normy może budzić wątpliwości, to jego zdaniem nie stanowi to jednak podstawy do unieważnienia wyborów. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj