Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprawa inwigilacji senatora Krzysztofa Brejzy. Głos zabrał Zbigniew Ziobro

20 stycznia 2023, 12:49
[aktualizacja 20 stycznia 2023, 12:49]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krzysztof Brejza
<p>Krzysztof Brejza</p>/Agencja Gazeta
"Jeżeli były takie decyzje, to znaczy, że były ku temu bardzo poważne i mocne podstawy" - powiedział w piątek minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro, pytany, czy miał wiedzę o inwigilacji programem Pegasus senatora Krzysztofa Brejzy.

"Gazeta Wyborcza" napisała w piątek, że pod wnioskiem o inwigilację programem Pegasus senatora Koalicji Obywatelskiej Krzysztofa Brejzy podpisali się zaufani ludzie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. W tym gronie był ówczesny prokurator krajowy i zastępca prokuratora generalnego Bogdan Święczkowski, obecny sędzia Trybunału Konstytucyjnego - napisała gazeta. Według kanadyjskiej organizacji Citizen Lab, która w grudniu 2021 r. ujawniła tę informację, senator Brejza był inwigilowany 33 razy przed wyborami parlamentarnymi w 2019 roku, kiedy był szefem sztabu wyborczego KO.

Tłumaczenia ministra sprawiedliwości

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny został zapytany na piątkowej konferencji prasowej, czy wiedział o inwigilacji Brejzy Pegasusem. Ziobro podkreślił, że w przypadku wniosków służb o stosowanie podsłuchów zawsze decyzja sądu poprzedzona jest stanowiskiem prokuratora. - mówił. - przyznał.

Zaznaczył, że jeżeli "były takie decyzje, to znaczy, że były ku temu bardzo poważne i mocne podstawy". - powiedział Ziobro.

Wniosek o inwigilację Brejzy

"GW" napisała, że dotarła do wniosku, który w 2019 r. pozwolił na inwigilację Brejzy. Złożył go ówczesny wiceszef CBA Grzegorz Ocieczek, a zatwierdził go Święczkowski. CBA chciało inwigilować Brejzę programem Pegasus przez trzy miesiące, ale sąd wydał zgodę tylko na miesiąc. Z raportu kanadyjskiej organizacji Citizen Lab wynika jednak, że kontrola operacyjna senatora trwała znacznie dłużej - od kwietnia do października 2019 r.

"GW" przypomina, że pretekstem do inwigilacji opozycyjnego polityka była afera kruszwicko-inowrocławska, "która dotyczy wyprowadzania pieniędzy i ciągnie się już szósty rok, ale wciąż nie zakończyła się aktem oskarżenia. W sprawie postawiono zarzuty 18 osobom - urzędnikom i przedsiębiorcom z Inowrocławia, gdzie prezydentem miasta jest Ryszard Brejza, ojciec senatora KO. Główną oskarżoną jest była działaczka PiS Agnieszka Ch., która w latach 2015-17 pracowała jako naczelniczka wydziału promocji i komunikacji społecznej" - pisze gazeta.

autorka: Aleksandra Rebelińska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj