Przyspieszone wybory czy zmiana terminu polskiej prezydencji? W Platformie Obywatelskiej ciągle trwają na ten temat dyskusje. Ale ma zdecydowane zdanie na ten temat. " w Polsce. Wybory mogłyby się odbyć na wiosnę" - powiedział Zbigniew Chlebowski w Radiu ZET.
>>>Oto cele Unii pod polskimi rządami
Wszystkie ważniejsze siły polityczne już od dłuższego czasu zgadzają się co do tego, że wybory nie mogą odbyć się w czasie sprawowania przez polskę prezydencji w Unii Europejskiej. Sejmu i Senatu . A . Politycy wiedzą, że kampania, a potem powyborcze targi .
Politycy PiS i obozu prezydenckiego także skłaniają się ku wcześniejszym wyborom. "Nie wydaje mi się, żeby można przesunąć czas prezydencji, ale trzeba to sprawdzić. " - mówił z Prawa i Sprawiedliwości.
Podobnego zdania jest . "Czasu na zamianę prezydencji jest mało i trzeba toszybko załatwić, żebyśmy mieli już to za sobą. . Możliwy jest konsensus wszystkich sił politycznych w Polsce. Lepiej, żeby Polacy chodzili do urn na wiosnę i na wiosnę będą wybierali swój parlament" - mówił w Radiu Zet.
Także jest za wcześniejszymi wyborami. "Warto rozważyć termin w Polsce. Myślę, że wszyscy jesteśmy co do tego zgodni" - powiedział szef klubu ludowców .
Odmienne zdanie wyraził jedynie Wojciech Olejniczak z SLD. "Należy rozważyć przesunięcie naszej prezydencji, bo daty wyborów w Polsce nie da się przesunąć" - powiedział. Do tej pory jednak większość polityków Lewicy przychylało się do wiosennych wyborów.