Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaskakująca deklaracja Fogla ws. Sikorskiego. "Byłbym skłonny nawet zapłacić europosłowi, żeby..."

27 lutego 2023, 09:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radosław Fogiel
Radosław Fogiel/Agencja Wyborcza.pl
"Byłbym skłonny nawet zapłacić europosłowi Radosławowi Sikorskiemu, żeby nie był więcej ministrem spraw zagranicznych, to on odpowiadał za politykę zagraniczną gdy następowało zbliżenie z Rosją" - mówił w poniedziałek szef komisji spraw zagranicznych Radosław Fogiel. 

Byłbym skłonny nawet zapłacić Radosławowi Sikorskiemu, żeby nie był już więcej ministrem spraw zagranicznych - powiedział Fogiel w poniedziałek w Programie Pierwszym Polskiego Radia pytany o niedawne doniesienia medialne dotyczące Radosława Sikorskiego.

Fogiel o Sikorskim: Zapraszał Ławrowa tam, gdzie wykuwa się polska polityka zagraniczna

Radosław Sikorski jako minister spraw zagranicznych zapraszał Siergieja Ławrowa na naradę polskich ambasadorów, tam gdzie wykuwa się polska polityka zagraniczna. Radosław Sikorski kompromitował się na Ukrainie, mówiąc o tym, żeby przyjęli rosyjskie warunki, bo inaczej zginą, to Radosław Sikorski odpowiadał za politykę zagraniczną gdy następowało zbliżenie z Rosją - dodał szef sejmowej komisji spraw zagranicznych.

W lutym 2014 roku Radosław Sikorski, ówczesny szef polskiego MSZ wraz z ówczesnym szefem niemieckiej dyplomacji Frankiem Walterem Steinmeierem oraz szefem MSZ Francji Laurentem Fabiusem brali udział w negocjacjach w Kijowie między przedstawicielami opozycji ukraińskiej, a przedstawicielami ówczesnego prezydenta Wiktora Janukowycza, którego siły otworzyły ogień do protestujących na Majdanie.

21 lutego 2014 roku Janukowycz i przywódcy opozycji zawarli porozumienie ws. wyjścia kraju z kryzysu. W jego ramach parlament przywrócił konstytucję z 2004 roku. Porozumienie podpisał Janukowycz z liderami opozycji: Arsenijem Jaceniukiem, Witalijem Kliczką i Ołehem Tiahnybokiem w obecności szefów dyplomacji Polski i Niemiec - Radosława Sikorskiego i Franka-Waltera Steinmeiera.

"Jeśli nie podpiszecie porozumienia, wszyscy będziecie martwi"

Wcześniej Sikorski, co nagrały wtedy mikrofony stacji telewizyjnych, powiedział w prywatnej rozmowie po angielsku do przedstawicieli ukraińskiej opozycji: Jeśli nie podpiszecie tego (porozumienia), będziecie mieli stan wojenny, będziecie mieli armię. Wszyscy będziecie martwi.

W wyniku zawarcia porozumienia walki na Majdanie zostały zakończone, a jednym z jego efektów była ucieczka z kraju prezydenta Janukowycza. Parlament Ukrainy odsunął go od pełnienia obowiązków prezydenta i wyznaczył przyspieszone wybory prezydenckie na 25 maja 2014 roku. Rosja uznała, że w Ukrainie doszło do zbrojnego puczu, obalenia legalnego prezydenta i w efekcie zajęła Krym oraz wsparła zbrojnie separatystów w Donbasie.

autor: Piotr Śmiłowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj