Dziennik Gazeta Prawana logo

Egzekucja bez sądu. Ujawnienie konfidentów

4 czerwca 2023, 09:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Antoni Macierewicz
Warszawa 1992. Antoni Macierewicz, minister spraw wewnętrznych/PAP Archiwalny
186 głosów "za" i tylko 15 "przeciw" (32 wstrzymujących się) – taki wynik głosowania nad uchwałą o ujawnieniu nazwisk konfidentów bezpieczeństwa dowodzi, że na sali była nieobecna blisko połowa posłów. 

Otrzeźwienie przyszło za późno i teraz cztery aż kluby (Liberałów, Unia Demokratyczna, Solidarność Pracy, Polski Program Gospodarczy) zdystansowały się od niej (ile dać to powinno głosów „przeciw”, gdyby tak właśnie w całości głosowały?), a nawet zamierzają zaskarżyć ją do Trybunału Konstytucyjnego. Jednakże co się już stało, łatwo się nie odstanie i podzielona, skłócona, sfrustrowana społeczność polska w części zajmie się teraz polowaniem na konfidentów i wymierzaniem „sprawiedliwości”, w części obroną własną i rodzin.Będą w tej wojnie, jak zawsze, liczne, niewinne ofiary.

Moim zdaniem, a chciałbym się mylić, uchwały Trybunałowi przedstawić nie można(choć jest sprzeczna z paroma ustawami, w tym o policji z 1990 r.), ponieważ prawomówi tylko o zaskarżalności ustaw i dekretów, zatwierdzonych przez Sejm.

Interesuje mnie więc rzecz zasadnicza. Jakie możliwości obrony staną do dyspozycjiludzi niesłusznie podejrzanych, niewinnych, zmiażdżonych zarzutami, skazanychjednoinstancyjnie, autorytatywnie i ostatecznie (powiedzmy to wyraźnie) na śmierćcywilną i hańbę? Uchwała sejmowa tym się nie zajmuje. Według niej kogo wskaże MSW, ten jest winien i koniec dyskusji.

A może tak rzeczywiście jest? Wolne żarty. Wystarczy przytoczyć to, co powiedział w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” (29 maja) K. Kozłowski, eks szef MSW (w rządzie T. Mazowieckiego), a on dobrze wie, o czym mówi: „Te materiały były w dużej części tendencyjnie preparowane”.

W ratyfikowanym przez Polskę międzynarodowym pakiecie praw człowieka czytamy: „Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy przez właściwy, niezależny, bezstronny sąd...”. Na szczęście z Rady Europy dochodzą pierwsze poważne głosy kwestionujące tzw. ustawy lustracyjne, podjęte w CzechoSłowacji, ustawy, które (choć znacznie precyzyjniej) przeprowadziły już dawno to, co zrobił Sejm z 28 maja. Nacisk międzynarodowy jest w takich przypadkach dobry. Rzecz jednak w tym, jak teraz urzeczywistnić prawo każdego do obiektywnego sądu, skorouchwała sejmowa nie zajmuje się takimi szczegółami, jak obrona niewinnych, ba, wogóle nie zauważa ich i ignoruje fakt, że nawet historia sądownictwa roi się odtragicznych i okrutnych pomyłek.

Wnioskodawcą uchwały był poseł J. Korwin-Mikke, a jedynym posłem, który na znak protestu przeciwko takim prawom opuścił Sejm, był profesor prawa J. Ciemniewski. Warto zapamiętać te nazwiska i historia to zrobi.

Stanisław Podemski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj