Dziennik Gazeta Prawana logo

Szykuje się wojna o generałów?

24 maja 2009, 15:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szykuje się wojna o generałów?
Inne
Minister obrony Bogdan Klich wymienia generałów powoływanych na stanowiska za rządów PiS. Kadrowa karuzela budzi oburzenie Pałacu Prezydenckiego i BBN. Dojdzie do otwartej wojny o generała Waldemara Skrzypczaka, dowódcę Wojsk Lądowych? Szef MON chce, by od jesieni zastąpił go generał Tadeusz Buk. Obsada tak wysokiego stanowiska należy jednak do kompetencji prezydenta.

Kilka dni temu MON ogłosił, że zwalnia ze stanowisk ośmiu generałów a na ich miejsce wprowadza nowych. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, najprawdopodobniej w poniedziałek dojdzie do kolejnych roszad na wysokim szczeblu. - tyle tylko mówi rzecznik MON Robert Rochowicz.

Szefem sztabu w dowództwie Wojsk Lądowych ma zostać zaufany oficer Klicha z Krakowa - generał Edward Gruszka, obecnie dowódca krakowskiego korpusu. Byłby to już . Niedawno polskim przedstawicielem przy NATO w Brukseli został inny krakowski oficer - generał Mieczysław Bieniek.

Nowi ludzie mają też przyjść do dowództwa Wojsk Lądowych na stanowiska zastępcy szefa sztabu i szefa szkolenia. MON chce też wymienić dowódców dywizji w Szczecinie, Żaganiu i Elblągu. To ostatnie stanowisko najprawdopodobniej obejmie gen. Bogusław Samol. Czemu mają służyć te roszady? - oburza się szef BBN Aleksander Szczygło. Jego zdaniem do dowództwa przyjdą ludzie, którzy się do powierzanych im zadań nie nadają.

Według naszych rozmówców ma to być przygrywka do zmiany na najwyższym szczeblu – dowódcy Wojsk Lądowych. Jesienią generałowi Waldemarowi Skrzypczakowi kończy się bowiem pierwsza kadencja. Jak ustaliliśmy, MON już zabiega w BBN o poparcie przez prezydenta kandydatury generała Buka. Na zmianę na tym stanowisku Lech Kaczyński może się jednak nie zgodzić, bo Skrzypczak jest ceniony za fachowość, posiadane doświadczenie i styl dowodzenia. I to zarówno przez osoby związane z PiS jak i z SLD. "To generał z charyzmą" - uważa Szczygło. - mówi gen. Witold Szymański, szef gabinetu ministra Jerzego Szmajdzińskiego (SLD).

Do zmian kadrowych ma także dojść m.in. w Siłach Powietrznych. Jak ustaliliśmy, dokonuje się ich bez wiedzy dowódców Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej. , szefem sztabu generalnego i dyrektorem Departamentu Kadr w MON - twierdzi Szymański. "Jeśli dowódcy o nich nie wiedzą, to źle się dzieje. To oni powinni proponować kandydatów" - mówi były wiceminister obrony Stanisław Koziej. Szymański uważa, że obecny szef departamentu kadr w MON gen. Janusz Bojarski, absolwent Wojskowej Akademii Politycznej, pracownik instytucji centralnych, a potem WSI, nie zna się na polityce kadrowej.

Rzecznik MON twierdzi, że zmiany kadrowe są "naturalne". - mówi Rochowicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj