Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeszcze mniej przeszczepów. Przez Tuska

30 maja 2009, 08:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
"Transplantologii grozi zapaść" - alarmują lekarze i ślą protesty do ministerstwa zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia. Dlaczego? Bo minister zdrowia Ewa Kopacz przerzuciła w lutym finansowanie przeszczepów do NFZ. Teraz fundusz ujawnił szczegóły, czyli plan finansowy. Środki na transplantację będą mniejsze niż dotąd.

Pismo z funduszu trafiło właśnie do szpitali. Od lipca to właśnie on, a nie jak dotąd Ministerstwo Zdrowia, będzie finansował przeszczepy rogówki, nerki, trzustki i szpiku kostnego. i wywołanego nim poszukiwania oszczędności we wszystkich resortach, jakie zarządził premier Donald Tusk. Minister Ewa Kopacz przerzuciła wykonywanie części przeszczepów do funduszu, by zaoszczędzić 52 mln zł.

>>>Plan B ma ocalić kulejącą służbę zdrowia

Co zamierza NFZ? Zaniżyć wyceny procedur, zlikwidować finansowanie dodatkowych operacji, jakich wymaga część chorych, i zabrać pieniądze na opiekę nad dawcami narządów. "Wiem już, że za Zamiast 49 tys. zł, tylko 45 tys." - mówi prof. Magdalena Durlik z Kliniki Medycyny Transplantacyjnej w Warszawie. więc przy takich cenach przeszczepy przestaną się odbywać" - alarmuje prof. Andrzej Chmura ze Szpitala Dzieciątka Jezus w Warszawie.

Przy przeszczepach krwi pępowinowej NFZ przewiduje jedynie takie operacje, w których podaje się jedną jednostkę krwi. - mówi prof. Wiesław Jędrzejczak, konsultant krajowy w dziedzinie hematologii. Za każdą dodatkową jednostkę szpital będzie musiał dopłacić ok. 15 tys euro.

NFZ nie zamierza też kontynuować dotychczasowej zasady, że za leczenie chorych, których organizm odrzuca przeszczep i którzy wymagają znacznie droższych leków, płaci się 10 tys. zł więcej niż przy standardowej operacji. - mówi prof. Durlik.

Na tym nie koniec. W projekcie NFZ ograniczono liczbę chorych uprawnionych do przeszczepu szpiku kostnego. "Zupełnie zapomniano o dzieciach, które wymagają przeszczepu od dawcy częściowo niezgodnego, oraz o tych, które wymagają przeszczepów z powodów innych niż nowotwory. A jest ich całkiem sporo" - mówi onkolog prof. Alicja Chybicka z Kliniki Transplantacji i Onkologii Dziecięcej we Wrocławiu. Problem mają specjaliści od przeszczepów wątroby u dzieci. - mówią.

Marek Balicki, minister zdrowia w rządzie SLD, twierdzi, że obawy lekarzy są uzasadnione, tym bardziej, że z powodu kryzysu wpływy ze składek na NFZ są niższe, niż planowano. "W ogóle nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jaka będzie kondycja funduszu za pół roku. w tej szczególnie wrażliwej dziedzinie. To znaczy pozostawić finansowanie przeszczepów z budżetu" - mówi były minister zdrowia.

>>>Kopacz jak Kurski: Też powalczy o Brukselę

Lekarze wysyłają do Ministerstwa Zdrowia i NFZ protesty. Ich zdaniem

Do kwietnia w Polsce wykonano 326 przeszczepów. Jeśli projekt NFZ wejdzie w życie, w wielu placówkach operacje te od połowy roku mogą się w ogóle nie odbywać, bo nie będą opłacalne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj