Dziennik Gazeta Prawana logo

"Ukraińskie naciski przekraczają pewne granice"

8 września 2023, 09:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szymon Szynkowski vel Sęk
Minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk/PAP Archiwum
"To wina opozycji, że pieniędzy z KPO wciąż nie ma w Polsce" - powiedział na antenie RMF FM minister odpowiedzialny za sprawy UE, Szymon Szynkowski vel Sęk. Zapowiedział też, że po 15 września ukraińskie zboże nie wjedzie do Polski, a ukraińskie próby nacisku przekraczają granice dyplomacji, ale nie robią na polskim rządzie wrażenia.

Szynkowski vel Sęk podkreślił, że za nierozwiązany od kilku lat spór rządu PiS z Komisją Europejską w sprawie pieniędzy z KPO odpowiada opozycja. Dodał, że problem zostanie rozwiązany, gdy opozycja przegra wybory i temat KPO przestanie być dla niej użytecznym narzędziem w kampanii wyborczej. 

"Pożyteczne narzędzie dla opozycji"

Jeżeli wygrana Zjednoczonej Prawicy będzie jednoznaczna, jestem przekonany, że to (KPO - red.) straci swój walor pożytecznego narzędzia dla opozycji. Wówczas, mam nadzieję  będzie szansa szybko pozyskać pieniądze - powiedział polityk PiS zarzucając opozycji, że nie zależy im, by ta kwestia została rozwiązana przed wyborami. 

Co dalej z opozycją? Szynkowski vel Sęk odpowiada

Minister pokusił się też o analizę politycznych losów opozycji. Zdaniem Szynkowskiego vel Sęka, opozycja przegra wybory i "prawdopodobnie się rozpadnie". Donald Tusk przestanie się interesować życiem politycznym w Polsce, być może znów wróci na brukselskie salony. Ta sprawa przestanie być użyteczna, a KE też zbliża się do końca swojej kadencji. Proceduralnie, krok po kroku, ta sprawa znajdzie swój ostateczny finał - stwierdził. 

Ukraińskie próby nacisku na zniesienie embarga na import zboża przez polską granicę, zdaniem ministra ds. UE, są nieskuteczne i nie robią na rządzie wrażenia. 

"Ukraina przekracza granice"

Dopytywany o możliwą skargę Ukrainy do Światowej Organizacji Handlu stwierdził, że "to jest groźba i to jest jeden z kolejnych elementów nacisku ze strony ukraińskiej". Te elementy niekiedy przekraczają pewne ramy klasycznej dyplomacji ze strony Ukrainy (...) wykorzystuje środki nacisku dyplomatycznego, czasami bardzo niestandardowe i przekraczające pewne granice. Na nas to nie robi wrażenia, ponieważ dla nas priorytetem jest ochrona polskich rolników, polskich obywateli. I tego rodzaju gesty czy też groźby nie robią na nas wrażenia, są po prostu elementem presji, ale presji, która nie będzie skuteczna - powiedział Szynkowski vel Sęk.

Powtórzył też to, co politycy PiS mówią od tygodni, że po 15 września embargo na ukraińskie produkty nie zostanie zniesione. Czasami trzeba wykorzystywać, skoro brakuje działań na poziomie unijnym, elementy działań narodowych, ale walczymy o to, by były decyzje na poziomie unijnym. Mamy silne argumenty. Przedstawiają je zarówno minister rolnictwa, ale także komisarz Wojciechowski na forum KE, by przedłużyć tę decyzję (o utrzymaniu embarga - przyp. red.) - powiedział minister Szynkowski vel Sęk. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj