Dziennik Gazeta Prawana logo

Siemoniak do prezydenta: Proszę się już nie bać PiS i prezesa Kaczyńskiego

16 października 2023, 08:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak/GW SK
Fantastyczny moment. Radość miesza się z obawami, co dalej będzie, jak zachowa się prezydent i politycy PiS – mówił w Radiu ZET wiceszef PO Tomasz Siemoniak. - Zatrzymaliśmy złą władzę. Polacy zatrzymali. Dlatego stali godzinami w kolejkach, bo mają dosyć PiS – dodał. 

 Tomasz Siemoniak w Radiu ZET zwrócił uwagę, że "liderzy opozycji demokratycznej powinni wystąpić do prezydenta Andrzeja Dudy, wskazując, że mają większość, wskazać kandydata na premiera". - Po co ten miesiąc? Po co miesiąc szarpaniny z premierem, który nie stworzy rządu? – mówił. 

Zdaniem polityka w kwestii tworzenia nowego rządu prezydent nie będzie brał pod uwagę Mateusza Morawieckiego. Gdy zobaczy, że jest klarowna większość, to nie będzie chciał się pakować w bezsensowną szamotaninę na udawanym premierze Morawieckim, czy innym z PiS, który nie stworzy rządu – ocenia wiceprzewodniczący PO. Siemoniak podkreśla, że "Polska nie może czekać tygodniami tylko dlatego, że PiS przegrał wybory”. - 30 lat praktyki demokratycznej nie przyniosło takiej sytuacji, jaką mamy teraz – zwycięzca arytmetyczny jest izolowany, nie ma zdolności koalicyjnej, nikt nie chce z nim współpracować – skomentował Gość Radia ZET. - Panie prezydencie, proszę się już nie bać PiS i prezesa Kaczyńskiego – apeluje polityk opozycji.

Siemoniak: Relacje lepsze, niż kiedykolwiek

Zapytany przez Bogdana Rymanowskiego, czy liderzy opozycji prowadzą już rozmowy, stwierdził, że "bez przerwy rozmawiają". - Relacje są lepsze, niż kiedykolwiek. Oficjalne wyniki to podstawa do działania. W takiej sytuacji liderzy podejmą inicjatywę – stwierdził polityk opozycji.

 I dodał: - Nie wierzę, że Kosiniak i Hołownia będą gotowi na cokolwiek z PiS. Wyborcy by im tego nie wybaczyli – zaznaczył. 

Polityk PO: Nie wierzę, że zaczniemy się teraz kłócić, kto zostanie premierem

- Nasza demokracja jest w punkcie takim, że premierem powinien być ktoś najsilniejszy politycznie. Szef ugrupowania, które tworzy rząd. Każde inne rozwiązanie ma wpisany konflikt. (…)Wszyscy liderzy, my wszyscy mamy świadomość wagi tej chwili. Jak ktoś zacznie swoje interesy i ambicje przedkładać, to daleko nie zajedziemy. Nie wierzę, że zaczniemy się teraz kłócić, kto zostanie premierem – podsumował Siemoniak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj