Dziennik Gazeta Prawana logo

Fogiel: Opozycji spieszy się do władzy, a już zdążyli się pokłócić o rolników

29 października 2023, 12:54
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Radosław Fogiel
Radosław Fogiel/PAP
"Opozycji spieszy się do władzy. To ucieczka do przodu, bo już zdążyli się pokłócić o rolników, o aborcję i inne różne rzeczy. Boją się, że jeszcze chwilę i liderzy pobiją się na konferencji" - ocenił w niedzielę w Polsat News Radosław Fogiel (PiS).

Radosław Fogiel podkreślił, że opozycji spieszy się do władzy. Jest Konstytucja, którą podobno tak szanujecie, ona bardzo prosto mówi w jakich krokach tworzy się rząd - zauważył poseł PiS. Jego zdaniem, "to ucieczka do przodu, bo już zdążyli się pokłócić o rolników, o aborcję i inne różne rzeczy". Boją się, że jeszcze chwilę i liderzy (opozycji) to się pobiją na konferencji - powiedział.

Według posła KO Marcina Kierwińskiego, tłumaczenia, że prezydent nie wie, kto ma większość są naprawdę niepoważne". PiS nie ma szans zbudowania większości parlamentarnej. Prezydent powinien wnieść się ponad partyjne podziały, wyzwolić się z krótkiej linii kontaktów z politykami PiS-u i uszanować wolę wyborców - mówił Kierwiński. Pytany o umowę koalicyjną opozycyjnych klubów podkreślił: "jeżeli premier Donald Tusk dostanie funkcję tworzenia nowego rządu szybko przedstawi kandydatów na ministrów".

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) zapewnił w Polsat News, że "kandydatem wszystkich trzech ugrupowań koalicyjnych jest Donald Tusk". Nikt nie pokłóci partii demokratycznych. Trwają rozmowy programowe, które zakończą się moim zdaniem niedługo umową koalicyjną - przekazał.

Minister w Kancelarii Prezydenta Małgorzata Paprocka powiedziała, że Andrzej Duda "podkreśla, że z taką sytuacją jaką mamy obecnie, prezydenci nie mieli do czynienia do wielu lat". Mamy partię, która wygrała wybory, czyli PiS, ze stwierdzeniem, że ma większość do powołania rządu i przychodzą trzy Komitety Wyborcze, startujące oddzielnie: KO, Trzecia Droga i Lewica, i prezentują prezydentowi kandydata na premiera z takim samym stwierdzeniem, że również mają większość - zauważyła. Pan prezydent mówi: +po tym, co usłyszałem, muszę się na spokojnie zastanowić, decyzję podejmę w konstytucyjnym terminie - podkreśliła.

Mamy konstytucyjną kadencję Sejmu do 12 listopada - przypomniała Paprocka. Jak dodała, "wszystkie insynuacje, że mamy do czynienia z kradzieżą czasu to są tylko insynuacje".

Posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus pytana była o słowa premiera Mateusza Morawieckiego, który w Brukseli ogłosił, że PiS będziemy próbować dogadywać się z innymi partiami. Będziemy się starali ich przekonać do swoich racji i uzbierać co najmniej 230-kilka głosów. Przy tak wielkim zaufaniu mamy wolę, prawo jako zwycięski obóz i obowiązek podjąć się próby stworzenia rządu, jeśli oczywiście prezydent zdecyduje nam powierzyć w pierwszym kroku misję sformowania rządu - mówił premier.

"Tonący statek"

Zdaniem Scheuring-Wielgus "nikt z posłów i posłanek Lewicy, KO ani Trzeciej Drogi nie będzie tworzył rządu z premierem Morawieckim". My doskonale wiemy, co stoi za rządem Prawa i Sprawiedliwości: kłamstwo, propaganda, kradzież pieniędzy, wiele afer. My nie chcemy mieć z tymi ludźmi nic do czynienia - powiedziała posłanka. Niech oni się przyznają ilu posłów i posłanek z PiS-u, którzy weszli pierwszy raz do Sejmu, rozmawia z nami, żeby przejść do nas - mówiła dopytywana o wypowiedzi polityków PiS, którzy twierdzą, że rozmawiają z politykami opozycji. Jej zdaniem, "te osoby nie chcą być na tonącym statku". Dodała też, że opozycja nie przyjęłaby tych polityków PiS-u.

W programie komentowano też wypowiedź Marcina Mastalerka, nowego szefa gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, który stwierdził, że prezydent miał rację, kiedy mówił, że "w 2020 r. był najlepszy czas, żeby zacząć przygotowywać grunt pod budowę Koalicji Polskich Spraw". W lipcu 2020 r. ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda zaapelował do polityków, m.in. PSL, Koalicji Polskiej i Konfederacji, by po wyborach się spotkać i porozmawiać o najistotniejszych kwestiach. Dodał, że chce być patronem wielkiej koalicji polskich spraw chroniącej m.in. rodzinę i wartości tradycyjne.

Poseł Krzysztof Bosak (Konfederacja) powiedział, że "w 2020 roku pan prezydent nie zaproponował Konfederacji żadnej koalicji". To była rzecz rzucona w internet, rzucona w media. Żadna propozycja nigdy nie została skonkretyzowana - podkreślił.

Autor: Olga Łozińska

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj