Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS wypłacił dodatki za KPO. Joński: To jest bezczelne wyprowadzanie pieniędzy

17 listopada 2023, 12:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dariusz Joński
Poseł KO Dariusz Joński/PAP
Posłowie KO Dariusz Joński i Michał Szczerba poinformowali dziś, że zgodnie z wiedzą, jaką po kolejnej kontroli poselskiej posiadają, minister Jacek Sasin przyznał "dodatki zadaniowe za wdrożenie Krajowego Planu Odbudowy" dla 18 pracowników Ministerstwa Aktywów Państwowych. - To jest absolutne kuriozum. Jak można wypłacać za coś, czego nie ma? (…) To jest bezczelne wyprowadzanie pieniędzy - powiedział w rozmowie z Dziennik.pl Dariusz Joński.

Posłowie Michał Szczerba i Dariusz Joński przeprowadzili w piątek kontrolę w Ministerstwie Aktywów Państowych. Zgodnie z wiedzą posiadaną przez polityków chodzi o58 tys. złotych dla kilkunastu pracowników, w tym, dyrektorów i zastępców dyrektorów ministerstwa aktywów. 

-Jesteśmy absolutnie zdziwieni, bo rząd PiS-u nie zrobił nic, albo wszystko, żebyśmy tych pieniędzy z KPO nie mieli, a w ministerstwie aktywów usłyszeliśmy, że za tzw. KPO zostały wypłacone dodatki zadaniowe - mówił w rozmowie z Dziennik.pl Dariusz Joński, poseł KO. - Za wdrażanie i zarządzanie KPO. Kompletnie nie wiemy, za co to jest. Nie wiemy ile pracownicy dostali. Wiemy tylko, że różnica dodatku, nagrody między pracownikiem a dyrektorem jest na korzyść dyrektora 20-krotnie większa- dodał.

Joński podkreślił, że dodatki zadaniowe są zazwyczaj wypłacane za konkretne zadania, natomiast w tym przypadku tego zadania PiS nie spełnił.  -  Kompletnie nie wiem, za co pieniądze zostały wypłacone. Krótko mówiąc, pieniędzy z KPO nie ma, ale dla ludzi PiS-u pieniądze za to są - stwierdził polityk. 

Poseł KO nawiązał też do zeszłorocznych wypłat nagród za tzw. "Polski Ład", gdy PiS wypłacił "prawie 40 milionów, z czego 15 milionów dla dyrektorów i zastępców dyrektorów, za coś co spowodowało, że polskie firmy były likwidowane". 

Joński: To jest absolutne kuriozum. Jak można wypłacać, za coś czego nie ma?

-To jest absolutne kuriozum. Jak można wypłacać, za coś czego nie ma? - pytał retorycznie nasz rozmówca. 

I dodał, że jeśli chodzi o KPO "to wszyscy pamiętamy bilbordy, plakaty, obietnice premiera", natomiast realnych efektów do dziś nie ma. - Jeśli chodzi o jakikolwiek ślad po KPO, to znaleźliśmy tylko jedną jednostronicową ulotkę z wizerunkiem premiera, która informuje, ile inwestycji będzie realizowanych. A pieniędzy nadal oczywiście nie ma - wskazał Dariusz Joński. - To jest bezczelne wyprowadzanie pieniędzy, bo przypomnę, w tej chwili trwa dyskusja i premier Donald Tusk robi wszystko, żeby te pieniądze były faktycznie wypłacone dla Polski, ale dopiero teraz. Wiec nie rozumiem, jak mogą sobie w tył wypłacać te pieniądze ludzie, którzy zrobili wszystko, żebyśmy tych pieniędzy nie mieli - podsumował. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj