Dziennik Gazeta Prawana logo

Marcin Gołaszewski wyrzucony z listy KO? Joński potwierdza

19 sierpnia 2023, 10:13
[aktualizacja 19 sierpnia 2023, 14:02]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przewodniczacy rady miasta Marcin Golaszewski
Marcin Gołaszewski/Agencja Wyborcza.pl
Poseł Dariusz Joński, który startuje do Sejmu z pierwszego miejsca na liście w Łodzi, poinformował PAP, że z tej listy został usunięty przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi Marcin Gołaszewski (Nowoczesna), który publicznie krytykował umieszczenie go na odległym, 7. miejscu.

W sobotę rano Onet podał, że Marcin Gołaszewski, przewodniczący Nowoczesnej w Łodzi i przewodniczący łódzkiej rady miejskiej, został wyrzucony z listy wyborczej KO po tym, jak ostro skrytykował swoją siódmą pozycję na łódzkiej liście do Sejmu. Rzecznik łódzkiej PO Bartosz Domaszewicz pytany przez PAP o te doniesienia powiedział, że nic mu o tym nie wiadomo.

Po południu w sobotę informację o usunięciu łódzkiego samorządowca z listy KO - po rozmowie z szefem Nowoczesnej Adamem Szłapką - potwierdził PAP poseł Dariusz Joński (Inicjatywa Polska), "jedynka" na łódzkiej liście.

W ramach Koalicji Obywatelskiej startują przedstawiciele kilku partii. Przewodniczący jednej z nich, Nowoczesnej, poinformował właśnie, że wycofuje swojego kandydata. Przyjmuję to do wiadomości, nie dyskutuję. Dla nas najważniejsze jest wygranie wyborów 15 października. Przyświeca nam teraz tylko jeden cel: zebrać jak najwięcej podpisów, przekonać jak najwięcej Polaków, wygrać wybory. Jeśli któryś z koalicjantów wycofuje kandydata, ma do tego prawo i my to szanujemy - powiedział PAP Joński.

Wypowiedź Gołaszewskiego

W dniu ogłoszenia list kandydatów KO do Sejmu kontrowersje wzbudziła wypowiedź Gołaszewskiego, rozczarowanego przydzielonym mu niezbyt atrakcyjnym, bo dopiero 7. miejscem na liście do Sejmu w Łodzi. - Była mowa o tym, że ceniąc zaangażowanie, pracę na rzecz mieszkańców miasta, będzie to czołówka listy - mówił. - Siódme miejsce jest oczywiście rozczarowaniem, jest ciosem, w takich kategoriach czysto ludzkich, to boli - mówił radny w filmiku opublikowanym na profilu społecznościowym.

Czuję się tak bezczelnie wydymany - podkreślił. - To określenie kolokwialne, nie przystające do profesora, ale jednak liczyłbym na to, że ktoś dotrzymuje słowa - tłumaczył w materiale wideo na facebooku Gołaszewski, który jest też profesorem na Uniwersytecie Łódzkim.

Jednocześnie pojawiły się nieoficjalne informacje, że przewodniczący łódzkich rajców zrezygnuje z kandydowania do Sejmu i będzie walczyć o mandat senatora.

Potem Gołaszewski zmienił zdanie i postanowił zawalczyć o mandat. W sobotę rano, na rynku na osiedlu Retkinia wraz z kolegami z Rady Miejskiej rozpoczął zbieranie podpisów pod rejestracją list KO. 

Autorka: Agnieszka Grzelak-Michałowska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: Łódź
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj