„Bezpieczna przyszłość Polaków” – pod tym hasłem Zjednoczona Prawica pójdzie do wyborów, ale nadal nie wiadomo, jak będą wyglądać listy jej kandydatów. To w dużej mierze zabieg taktyczny. – Prezes jak najdłużej chce utrzymać większość w Sejmie – mówi nam polityk PiS. Wiele będzie też zależeć od wyników sondaży.
Zgodnie z kalendarzem wyborczym do 6 września komitety wyborcze muszą zgłosić do Państwowej Komisji Wyborczej listy kandydatów poparte odpowiednią liczbą podpisów – co najmniej 5 tys. wyborców stale zamieszkałych w danym okręgu wyborczym w przypadku kandydatów na posłów oraz 2 tys. w przypadku kandydatów na senatorów. Okręgów sejmowych jest 41, wszystkie główne ugrupowania zamierzają zarejestrować swoich kandydatów w każdym z nich. Komitet, który zgłosił listy w co najmniej połowie okręgów, dalsze listy może zgłaszać już bez podpisów, ale ich zbieranie to ważny etap kampanii, mający pokazać siłę partyjnych struktur.
Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.