Dziennik Gazeta Prawana logo

Biwak stoczniowców - gitara, śpiew i pizza

29 sierpnia 2009, 10:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Spokojnie minęła pierwsza noc w miasteczku namiotowym stoczniowców przed domem, w którym mieszka Donald Tusk. Były śpiewy, granie na gitarze i zagryzanie zimnej pizzy. Zupełnie jak na biwaku. Brakowało tylko ogniska. I premiera, bo na niego wciąż czekają związkowcy z Gdańska.

Stoczniowcy próżno jednak wypatrują Donalda Tuska. i - jak zapowiadał - do niedzieli nie wróci. To jednak nie zraża związkowców ze stoczniowej "Solidarności". Cierpliwie będą czekać przez cały weekend. Chcą za wszelką cenę porozmawiać z szefem rządu o przyszłości ich zakładów pracy.

". Jeśli nie może się spotkać, to czekamy na jego telefon" - mówi , wiceprzewodniczący komisji zakładowej "Solidarności" w Stoczni Gdańsk. "Nam nie chodzi tylko o sytuację w naszej stoczni, ale także całym przemyśle okrętowym i firmach kooperujących ze stoczniami, czyli łącznie dotyczy to 60 tysięcy ludzi, którzy mogą stracić pracę" - przekonuje.

>>>Związkowcy przed domem Tuska: Ubek!

Na razie stoczniowcy umilają sobie czas oczekiwania, jak mogą. , dzięki czemu związkowcy nie muszą już korzystać z uprzejmości właścicieli pobliskiej restauracji.

Czy miasteczko namiotowe jest utrudnieniem dla mieszkańców sopockiego osiedla? Zdaniem stoczniowców, nie. Twierdzą, że telewizyjnych wozów transmisyjnych.

Trawnik przed kamienicą, w której mieszka Donald Tusk, do godziny 19 w niedzielę będzie należał do związkowców z gdańskiej stoczni oraz poznańskich Zakładów Cegielskiego. Jutro dojadą do nich stoczniowcy z Gdyni i zmienią zmęczonych kolegów. Na razie jest spokojnie. Wejścia do domu premiera strzegą policjanci.

>>>Prezydent broni Tuska przed stoczniowcami

W sobotę do pikietujących, wśród których oprócz stoczniowców jest też delegacja Solidarności Zakładów Cegielskiego w Poznaniu, Protestują oni przeciwko proponowanej przez państwowe służby trasie, po której, po przebudowie, miałaby biec droga krajowa nr 6 łącząca Szczecin z Gdańskiem.

ale liczymy też na ich wsparcie naszej akcji" - powiedział PAP jeden z uczestników "drogowego" protestu Zenona Gleske. Zapowiedział, że zarówno on, jak i osoby, które z nim przyjechały, zostaną ze stoczniowcami do końca ich protestu przed domem premiera. "Będziemy spać w samochodach" - dodał Gleske.

"Od początku byłem przeciwny takiej formie protestu, ale jeśli już koledzy zdecydowali się na nią, przyszedłem ich odwiedzić" - powiedział przewodniczący.

Manifestacja "Solidarności" ma związek z planowanymi zwolnieniami w Stoczni Gdańsk. W zakładzie, który od stycznia 2008 roku jest własnością ukraińskiej spółka ISD Polska, . Ludzie ci mają otrzymać - zgodnie z ustawą o zwolnieniach grupowych - odprawy w wysokości trzech, dwóch lub jednej pensji (w zależności od stażu pracy).

Związek chce, by pracownicy dostali taką samą pomoc jak stoczniowcy w Gdyni i w Szczecinie w ramach specustawy stoczniowej - , ofertę szkoleń zawodowych oraz zasiłek na czas przekwalifikowania się i poszukiwania pracy.

Protestujący chcą też rozmawiać z premierem na temat raportu Najwyższej Izby Kontroli z kontroli restrukturyzacji i prywatyzacji sektora przemysłu stoczniowego w latach 2005-2007.

>>>Tusk i Grad złapali Katar

Zdaniem stoczniowców, z raportu wynika, że dotyczące pomocy publicznej udzielonej gdańskiej stoczni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj