Dziennik Gazeta Prawana logo

Bąkiewicz wandalem. Namalował symbol Polski Walczącej na fasadzie ministerstwa

26 stycznia 2024, 08:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Bąkiewicz przed budynkiem MKiŚ
Robert Bąkiewicz przed budynkiem MKiŚ/X.com
W czwartek posłowie PiS zapowiedzieli wniosek do prokuratury, w nocy z czwartku na piątek, Robert Bąkiewicz przeszedł od słów do czynów, i dopuścił się aktu wandalizmu na budynku Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Namalował na fasadzie symbol Polski Walczącej.

Rząd Donalda Tuska po przejęciu władzy niszczy wszystko to, co polskie i narodowe. Zdejmuje symbole narodowe i krzyże - przekonywał Bąkiewicz. Stojąc przed budynkiem Ministerstwa Klimatu i Środowiska przekonywał, że "prawdopodobnie pani minister Hennig-Kloska kazała zdjąć symbol Polski Walczącej w tym budynku".

Kazała też zdjąć tablicę upamiętniającą żołnierzy niezłomnych - mówił Bąkiewicz, przekonując, że kontrowersji w ich działalności dopatrują się jedynie "historycy ruscy i niemieccy".

Teraz nauczymy ich polskości - stwierdził następnie Bąkiewicz, po czym podszedł do fasady budynku i namalował dwa symbole Polski Walczącej. - Mam nadzieje, że pani minister, kiedy przyjdzie jutro do pracy, zobaczy znaki Polski Walczącej.

Bąkiewicz namawiał też swoich zwolenników, by "robili tak w całej Polsce".

Wniosek posłów PiS

W czwartek posłowie PiS zapowiedzieli wniosek do prokuratury ws. zdjęcia symbolu Polski Walczącej w gmachu resortu klimatu. Na konferencji prasowej w Sejmie alarmowali, że ze ściany w budynku Ministerstwa Klimatu i Środowiska usunięto symbol Polski Walczącej i tablicę upamiętniającą Żołnierzy Wyklętych.

Posłanka Anita Czerwińska podkreśliła, że "znak Polski Walczącej jest dla Polaków świętym symbolem". - Jestem przekonana, że to zdjęcie ściany z wyraźnym śladem po zerwanej kotwicy Polski Walczącej będzie już symbolem tego rządu - rządu, który walczy z polskością w wielu wymiarach i obszarach - stwierdziła. Przypomniała, że od 2014 roku znak jest prawnie chroniony. - Jesteśmy zmuszeni do tego, żeby złożyć zawiadomienie do prokuratury - zapowiedziała posłanka.

Remont korytarza i pokoi

Rzecznik MKiŚ Hubert Różyk przekazał, że "znak został zdjęty, podobnie jak tablice, bo w tej części budynku zaczyna się remont korytarza i pokoi". - Znak jest plastikowy i został przytwierdzony bezpośrednio do ściany, więc nie było innej możliwości zdjęcia tego znaku niż oderwanie go. Jeśli dzisiaj słyszymy, że ktoś nie szanuje ważnych dla Polski symboli, to trzeba sobie zadać pytanie, czy przyklejanie plastikowych znaków Polski Walczącej jest uszanowaniem symbolu i wartości, za które ginęli ludzie? - podkreślił Różyk. Przypomniał, że znak został przyklejony w 2019 roku.

Rzecznik ocenił całą sytuację wokół znaku i tablic jako "burzę w szklance wody".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X.com / d.Twitter
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj