Dziennik Gazeta Prawana logo

Scysja między Tuskiem a Dudą. "Z praworządnością i PO jest jak z radiem Erewań"

28 stycznia 2024, 12:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Tusk
shutterstock
Między Donaldem Tuskiem a Andrzejem Dudą doszło w sobotę do potyczki słownej na platformie X. Na antenie Polsat News goście dyskutowali tej wymianie zdań. Wojciech Kolarski z PiS opowiedział żart z ZSRR.

W niedzielnej edycji "Śniadania Rymanowskiego" w Polsat News, goście dyskutowali m.in. o sobotniej dyskusji między prezydentem Andrzejem Dudą a premierem Donaldem Tuskiem na platformie X. W trakcie rozmowy, obaj politycy posługiwali się zwrotami w języku angielskim i niemieckim.

Donald Tusk podkreśla determinację do przywracania praworządności w Polsce - stwierdził Robert Kropiwnicki.

"Jesteśmy na drodze przywracania w Polsce ładu"

Odchodziliśmy od standardów demokracji zachodnioeuropejskiej, była niszczona praworządność. Jesteśmy na drodze przywracania w Polsce ładu i praworządności tak, jak to rozumie cywilizacja zachodnioeuropejska - ocenił w Polsat News wiceszef resortu aktywów państwowych.

Zapytany do czego premier jest gotów "za wszelką cenę", odparł, iż "chodzi o przestrzeganie konstytucji, aby praworządność była rozumiana jako niezależność władzy sądowniczej oraz aby prokuratura pracowała na rzecz państwa, a nie partii politycznej, jak było w ostatnich latach". Donald Tusk podkreślił swoją determinację - mówił.

"Z praworządnością i PO jest jak z radiem Erewań"

Wojciech Kolarski z Kancelarii Prezydenta RP ocenił, że "z praworządnością i PO jest jak z radiem Erewań w Związku Sowieckim. Państwo pamiętają, były takie żarty. Radio Erewań informowało, że w Moskwie rozdają samochody, a potem się okazywało, że nie rozdają tyko kradną i nie samochody tylko rowery - przypomniał. 

Platforma przed wyborami mówiła o przywracaniu praworządności, a po wyborach okazało się, że likwidowana jest praworządność i największe infrastrukturalne inwestycje. Patrzę na to z przygnębieniem, że premier RP w taki bardzo żałosny sposób zaczepia prezydenta, dając tym samym znak swojemu obozowi, że tak należy go traktować: z szyderstwem, kpiną - wyliczał w Polsat News.

Zbigniew Bogucki (PiS) przyznał, że odpowiedź prezydenta na wpis premiera nie powinna mieć miejsca, ale Tusk "nigdy nie powinien dokonywać tego rodzaju komentarzy i żałosnego podgryzania.  Przypomina mi to sytuację na sawannie. Jest duży drapieżnik i mniejsze drapieżniki próbują go podgryzać. Ale to tylko porównanie - zastrzegł w Polsat News.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj