Obiecaliśmy to wyborcom - mówił Szymon Hołownia podczas konwencji Trzeciej Drogi, nawiązując do poluzowania przepisów dotyczących handlu w niedzielę. Natomiast według Ryszarda Petru z tej samej partii wprowadzenie dwóch niedziel handlowych w miesiącu stanowi "kompromis pomiędzy pełną liberalizacją handlu a obecnym zakazem".
Polska 2050 chce, aby handel był dozwolony w pierwszą i trzecią niedzielę w miesiącu. Jednocześnie projekt partii Hołowni zakłada troskę o pracowników handlu, proponując podwójne wynagrodzenie za pracę w niedzielę handlową.
Zgodnie z projektem Polski 2050, pracodawca miałby być zobowiązany przyznać pracownikowi pracującemu w niedzielę jeden dzień wolny - sześć dni przed lub sześć dni po pracującej niedzieli.
Jednocześnie liberalizacja handlu w niedziele, zdaniem Petru, miałaby się przyczynić do wzrostu obrotu sklepów o 4 proc., a także zwiększenia zatrudnienia nawet o 40 tysięcy osób.
Politycy Polski 2050 zwracają też uwagę, iż obecny zakaz handlu w niedzielę jest często obchodzony, np. poprzez organizowanie w sklepach bibliotek, klubów czytelnika lub wypożyczalni sprzętu sportowego.
Autorzy projektu Polska 2050 argumentują, że ustawa o zakazie handlu w niedziele jest niesprawiedliwa. Według nich, regulacja ta pozwala na sprzedaż w niedziele bez zapewnienia wynagrodzenia dla członków rodziny właściciela sklepu, jednocześnie zabraniając korzystania z pomocy innych osób za wynagrodzeniem.
Tak Hołownia jak i Petru deklarują, że Polska 2050 będzie zachęcać koalicjantów z KO i Lewicy do poparcia projektu.
Ustawa o zakazie handlu w niedzielę
Przypomnijmy, aktualnie obowiązująca ustawa, która stopniowo ograniczała handel w niedziele, została wprowadzona przez rząd PiS i weszła w życie 1 marca 2018 roku. Stopniowo z kalendarza znikały niedziele, podczas których można było robić zakupy. Najpierw były to dwie niedziele, a następnie jedna w miesiącu.
Od 2020 roku niedziel handlowych jest tylko kilka w roku. Zgodnie z obowiązującymi przepisami w niedziele handel jest możliwy na stacjach benzynowych, dworcach, szpitalach, hotelach, aptekach, kwiaciarniach oraz w sklepach internetowych.
W przypadku sklepów spożywczych istnieje możliwość zrobienia niedzielnych zakupów, tylko wówczas, gdy klientów obsługuje właściciel danego lokalu usługowego, któremu nieodpłatnie pomagać mogą członkowie najbliższej rodziny.
Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.