Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja szuka w Polsce afgańskich zbiegów

11 września 2009, 06:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ze szkoleń organizowanych w Polsce przez resort spraw zagranicznych uciekło przynajmniej pięciu obywateli Afganistanu - ustalił DZIENNIK. Od ucieczki minęło dziewięć miesięcy, jednak ich losu nie udało się wyjaśnić prowadzącym poszukiwania: policji, straży granicznej i służbom specjalnym.

Grupa ponad 40 obywateli Afganistanu wylądowała na warszawskim Okęciu pod koniec 2008 r. Wszyscy mieli wziąć udział w elitarnym szkoleniu „SENSE” od kilku lat organizowanym w Polsce.

Dotąd mieliśmy około 300 uczestników z Serbii, Gruzji, Azerbejdżanu i Białorusi. Zdecydowana większość wraca do krajów bogatsza o unikalną wiedzę o mechanizmach władzy. Taka forma pomocy jest także naszym obowiązkiem wobec młodszych demokracji" - mówi dyrektor Jan Malicki ze Studium Europy Wschodniej, współorganizator szkoleń.

To wysocy urzędnicy afgańskich resortów, przedstawiciele władz w prowincjach oraz pracownicy organizacji pozarządowych. Kandydatów do wyjazdu zaproponowali sami Afgańczycy. Nie udało nam się ustalić, czy w jakikolwiek sposób kandydatury były konsultowane z polskimi służbami specjalnymi.

Jednak kiedy do Polski przylecieli Afgańczycy, nie wszystko poszło zgodnie z planem. . Zostawił nawet trochę swoich rzeczy. Ale odnieśliśmy wrażenie, że było to doskonale przygotowane: ktoś na niego czekał i pomagał mu zatrzeć za sobą ślady" - opowiada jeden z uczestników szkolenia proszący o zachowanie anonimowości.

Natychmiast poinformowali policję, straż graniczną. . "Uciekali w różnych okolicznościach. Najbardziej zdziwił nas ten, który uciekł ostatni. Rozpłynął się już na lotnisku, po tym jak pożegnaliśmy się całą grupą" - przyznaje nasz rozmówca z Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Ale odmówił podania szczegółów.

O przypadku każdej ucieczki została poinformowana Komenda Stołeczna Policji.

"Zarejestrowaliśmy w systemie poszukiwanych. Swoimi kanałami przekazaliśmy informacje do służb specjalnych, m.in do Centrum Antyterrorystycznego. Nie wydali się zbyt zainteresowani tymi faktami" - mówi oficer stołecznej policji. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która chroni kraj przed terroryzmem, uchyliła się od odpowiedzi, zasłaniając się klauzulą tajemnicy państwowej.

Według wysokiego rangą oficera policji nie ma ich już w Polsce.

Teraz są w krajach Europy Zachodniej. Według najlepszego ze scenariuszy po prostu zaczęli nowe, godne życie. Ale są i gorsze scenariusze" - mówi nasz rozmówca z policji.

Według wielu informacji płynących z Afganistanu część rządowych urzędników sympatyzuje, a nawet blisko współpracuje z talibami. To właśnie w efekcie zdrady jednego z miejscowych policjantów niedawno wpadli w zasadzkę polscy żołnierze. Wywiązała się bitwa, w której od kuli snajpera zginął dowódca patrolu kapitan Daniel Ambroziński.

Jak wczoraj ujawniliśmy, mimo ostrzeżeń ekspertów od spraw terroryzmu na zaproszenie MSZ do Polski wkrótce przyjedzie grupa kilkudziesięciu policjantów z Autonomii Palestyńskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj