Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy PiS z kontrolą poselską w MSWiA. "Chcemy zadać konkretne pytania"

21 czerwca 2024, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mariusz Błaszczak Paweł Jabłoński Daniel Milewski
Politycy PiS z kontrolą poselską w MSWiA. "Chcemy zadać konkretne pytania"/PAP
"Politycy PiS poinformowali w piątek, że udają się z kontrolą poselską do MSWiA, aby zapytać dlaczego szef resortu Tomasz Siemoniak i podległe mu służby zgodziły się na to, żeby aktywiści mogli działać w strefie buforowej przy polsko-białoruskiej granicy" - oświadczył szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

Z kontrolą poselską do resortu udali się posłowie: Mariusz Błaszczak, Paweł Jabłoński i Daniel Milewski.

Kontrola poselska w MSWiA

Błaszczak w trakcie konferencji prasowej zwracał uwagę, że szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz apelował niedawno do aktywistów, żeby nie utrudniali służby żołnierzom i funkcjonariuszom na granicy, i by nie brali udziału w przemycie ludzi z Białorusi do Polski.

Widać, brakuje komunikacji w rządzie Donalda Tuska, bo za to, że aktywiści mogą działać w strefie buforowej, odpowiedzialny jest minister MSWiA i służby jemu podległe. W związku z tym, udajemy się z kontrolą poselską do MSWiA, żeby zapytać dlaczego minister Tomasz Siemoniak i podległe mu służby zgodziły się na to, żeby aktywiści mogli działać w strefie buforowej. Dlaczego rząd Donalda Tuska nie reaguje wtedy, kiedy polscy funkcjonariusze i żołnierze są obrażani przez aktywistów. Dlaczego rząd Donalda Tuska nie reaguje wtedy, kiedy te organizacje łamią prawo przemycając ludzi z granicy białoruskiej do Polski? - oświadczył Błaszczak.

Strefa buforowa 

Strefa buforowa przy granicy z Białorusią, według zapowiedzi szefa MSWiA Tomasza Siemoniaka ma ok. 60 km długości, ale nie będzie w niej żadnej miejscowości. Według założeń strefa ma utrudnić przemyt nielegalnych migrantów przez granicę polsko-białoruską i zapewnić lepsze warunki dla działającej tam Straży Granicznej, wojska i Policji.

Błaszczak zwracał ponadto uwagę na doniesienia dotyczące zawracania migrantów z Niemiec do Polski. W jego ocenie, należy wezwać ambasadora Niemiec w Warszawie "przedstawiając swój protest". Należy też podjąć bardzo ostre działania na granicy wschodniej, z Białorusią (...) łącznie z zaminowaniem granicy przy użyciu min przeciwpiechotnych - przekonywał.

Poseł Jabłoński mówił, że premier Tusk w expose "chwalił się, że nikt go w Europie nie ogra i w tym ostatnim tygodniu widzimy ile prawdy było w tych słowach". W ciągu jednego tygodnia załatwił dla Polski procedurę nadmiernego deficytu u (szefowej KE) Ursuli von der Leyen. Załatwił to, że Niemcy przerzucają do nas kolejnych migrantów - rozmawiał o tym osobiście z kanclerzem Olafem Scholzem - powiedział poseł. Jak dodał, premier nie był też w stanie "zablokować rozporządzenia w sprawie zalewania pól uprawnych, które będzie zabijało polskie rolnictwo".

Śledztwo ws. migrantów

Jabłoński ocenił ponadto, że Polska powinna żądać, aby Niemcy przeprowadziły śledztwo z udziałem polskich prokuratorów ws. przerzucania do naszego kraju migrantów. Dodał, że powinniśmy przywrócić kontrole na granicy.

Poseł Milewski zwracał uwagę, że "po raz kolejny słowa Donalda Tuska i jego współpracowników o tym, że coś się nie powtórzy okazały się nieprawdą". Przychodzimy z interwencją, kontrolą do MSWiA, by zadawać konkretne pytania, zarówno o kraje pochodzenia tych migrantów, którzy nielegalnie przekraczają polskie granice, o liczbę tych osób (...), jak i to jak Straż Graniczna umożliwia działalność organizacji, które pomagają przemytnikom, czy wręcz same takim przemytem się zajmują na naszej wschodniej granicy - mówił.

Incydent na granicy z Niemcami

Najgłośniejszy w ostatnich dniach przypadek zawrócenia migrantów miał miejsce 14 czerwca w Osinowie Dolnym (woj. zachodniopomorskie). Niemiecka policja pozostawiła tam pięcioosobową rodzinę Afgańczyków, której odmówiono wjazdu do Niemiec. W sprawie interweniował premier Tusk, który rozmawiał na ten temat z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem. Poinformował po tym, że strona niemiecka przeprosiła za działania niezgodne z procedurami.

O kolejnym incydencie z zawróceniem grupy migrantów z Niemiec do Polski napisał niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung". Gazeta w środowym wydaniu podała, że w sobotę 15 czerwca na moście granicznym między Frankfurtem nad Odrą a Słubicami policjanci mieli kazać grupie kilkunastu kobiet i mężczyzn szybko przejść z bagażami przez most do Polski.

W piątek szef polskiego MSWiA Tomasz Siemoniak i wiceminister Maciej Duszczyk ma rozmawiać m.in. o sytuacji na polsko-niemieckiej granicy w Berlinie z minister spraw wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj