Dziennik Gazeta Prawana logo

Woś pojawił się w prokuraturze. "Jestem ścigany. Chcą mnie wsadzić do więzienia na 10 lat"

27 sierpnia 2024, 11:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Michał Woś
Woś pojawił się w prokuraturze. "Jestem ścigany. Chcą mnie wsadzić do więzienia na 10 lat"/PAP
Michał Woś, polityk Suwerennej Polski stawił się we wtorek w Prokuraturze Krajowej. "Ja jestem ścigany, chcą mnie wsadzić do więzienia na 10 lat, za to, że zostało przekazane finansowanie dla CBA. Jestem dumny z tego, że państwo polskie mogło skutecznie ścigać bandziorów" - mówił we wtorek poseł klubu PiS.

Michał Woś wyraził swoje zdanie, że jest ścigany za to, że Polska zaczęła skutecznie walczyć z przestępcami, a finansowanie dla CBA było legalne i zgodne z procedurami. Podkreślił, że to nie on ani Zbigniew Ziobro kupili Pegasusa, a on sam jest ścigany za przekazanie funduszy dla CBA. Woś zaznaczył, że jest dumny z tego, że państwo polskie może skutecznie ścigać przestępców, i uważa, że to powód do dumy, a nie do bycia ściganym.

To nie Woś, nie Ziobro kupili Pegasusa. Ja jestem ścigany, chcą mnie wsadzić do więzienia na 10 lat, za to, że zostało przekazane finansowanie dla CBA. Jestem dumny z tego, że państwo polskie mogło skutecznie ścigać bandziorów. To powód do dumy, a nie do bycia ściganym przez bodnarowców - mówił polityk Woś na konferencji.

Woś stwierdził również, że prokuratorzy Prokuratury Krajowej są nielegalnie powołani i ich działania są nieskuteczne. Zapowiedział, że ogłosi, iż nie mają oni prawa do stawiania zarzutów ani prowadzenia postępowań. Dodał, że cała sprawa ma charakter polityczny, a nie prawny, i że jest gotów ponownie wysłuchać zarzutów, które uważa za bezzasadne.

Wezwanie Wosia do prokuratury

Polityk Suwerennej Polski i poseł klubu PiS Michał Woś poinformował, że na 27 sierpnia został wezwany przez Prokuraturę Krajową. Prowadzi ona śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości i chce ogłosić b. wiceministrowi sprawiedliwości zarzuty i przesłuchać go w charakterze podejrzanego.

"Do trzech razy sztuka! Bodnarowcy i ich doręczanie wezwań: pierwsze po czasie. Drugiego do mnie nie wysłali wcale. Trzecie wreszcie tak wyliczone, że odbiór do 26 sierpnia, a wezwanie na 27 sierpnia" - napisał Woś w piątek na X, przedstawiając zdjęcie wezwania. Wynika z niego, że poseł został wezwany do prokuratury na wtorek, 27 sierpnia, na godz. 10.

"Nie będę mdlał jak Giertych (uniknął 21 terminów). Jeszcze raz z uśmiechem posłucham bełkotu, że dofinansowanie dla CBA na narzędzie do łapania np. ruskich szpiegów (Pablo Gonzales) szkodziło interesowi publicznemu" - napisał poseł klubu PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj