Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie odwołali Farfała, spróbują za tydzień

16 września 2009, 17:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piotr Farfał przetrwał pierwsze posiedzenie nowej rady nadzorczej. Nie próbowano go odwołać, bo na obradach nie było reprezentantki ministra skarbu. Członkowie rady nie chcieli dawać prezesowi TVP żadnego powodu do kontestowania jej decyzji. Dlatego z odwołaniem poczekają jeszcze tydzień. A póki co proszą Farfała, by nie podejmował żadnych ważnych dla TVP decyzji.

Nowa rada nadzorcza Telewizji Polskiej zebrała się dziś . Oznacza to, że na obradach stawili się wszyscy członkowie wskazani przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. , reprezentującej ministra skarbu.

Z tego właśnie powodu członkowie rady nawet nie próbowali zabierać się za odwoływanie Piotra Farfała ze stanowiska szefa TVP. Do tego musieliby bowiem . A ten mówił tylko o wybraniu nowych władz i ustaleniu terminu kolejnego posiedzenia. A to odbędzie się . Dopiero wtedy prawdopodobnie podjęta zostanie próba odwołania Farfała ze stanowiska.

>>> Czytaj więcej: Awantura w TVP - rada wyrzucona z budynku

Radzie udało się wybrać władze: przewodniczącym rady został , wiceprzewodniczącym - Bogusław Piwowar, sekretarzem - Piotr Wawrzeński.

Poza tym członkowie rady przyjęli uchwałę, w której , aby wstrzymał się od jakichkolwiek działań przekraczających zakres zwykłego zarządu, z wyjątkiem działań niecierpiących zwłoki, a szczególnie, aby .

Nim jednak do obrad doszło, pod siedzibą telewizji rozegrała się . Członkowie rady chcieli obradować w budynku TVP. Jednak wpuszczono do niego tylko prof. Nowińską. Pozostali członkowie rady czekali pod budynkiem . Liczyli, że reprezentantka ministra skarbu wreszcie do nich dołączy. Gdy po dwóch godzinach prof. Nowińska nadal pozostawała w budynku, przenieśli się - już bez niej - do kancelarii prawnej przy ul. Sapieżyńskiej.

czytaj dalej

"Przykro mi, że koledzy czekali, ale ja jako przedstawiciel poważnej instytucji, czyli Rady Nadzorczej TVP, " - powiedziała Nowińska. Według niej środowe posiedzenie rady jest ważne. "Wydaje mi się, że może się odbyć także bez mojego udziału, ponieważ głosowanie jest bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy członków rady" - powiedziała.

>>> Czytaj więcej: Farfał wzywa Trybunał na pomoc

"To, że mnie nie ma na tym posiedzeniu, nie znaczy, że ja uważam, że ono nie może się odbyć. , ponieważ ja muszę wyjaśnić sobie wątpliwości prawne" - dodała. Prof. Nowińska zaznaczyła, że nie wie czy "są to wątpliwości, które mogą o czymś zadecydować", ale "nie można dopuścić do sytuacji, w której uczestniczy się w posiedzeniu, co do którego ma się wątpliwości prawne, bo działa się wtedy przeciw sobie, przeciw swojej moralności".

>>> Czytaj także o doniesieniu KRRiT na Farfała

Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że sam . Haydukiewicz złożył w tej sprawie pozew do sądu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj