Dziennik Gazeta Prawana logo

12 ludzi nie żyje przez oszustwo kopalni?

18 września 2009, 17:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego dostała w kwietniu film, który ma świadczyć o tym, iż w kopalni "Wujek-Śląsk" narażano życie górników dla zysku. Na filmie widać, w jaki sposób można manipulować danymi w czujnikach, by nie wskazywały zbyt wysokiego stężenie metanu. Czy to dlatego zginęło dziś 12 osób.

Film - który wyemitowała telewizja TVN24 - Anonimowy autor filmu twierdzi, że w ten sposób można manipulować wskaźnikami, które służą do informowania o zagrożeniu eksplozją. Wystarczy przenieść czujnik w inne, bardziej przewiewne miejsce i górnicy dostają pozwolenie na zejście do wyrobiska. Tymczasem tak nie powinno być.

>>>Górnik z Halemby: Widziałem żywą pochodnię

To dlatego, przekazała go do Wyższego Urzędu Górniczego oraz Komendy Wojewódzkiej Policji.

"W dniu 11 maja 2009 roku w piśmie do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach przekazaliśmy informacje, iż w KWK <Wujek> nadal nie są przestrzegane przepisy BHP w zakresie wykonywania pomiaru stężenia metanu w wyrobiskach kopalnianych" - napisała ABW w specjalnym komunikacie.


Przypomnijmy: w piątek rano zapalił się metan w kopalni "Wujek-Śląsk" w Rudzie Śląskiej. 12 osób nie żyje. 15 górnikow jest ciężko rannych. 20 trafiło do szpitali. Łącznie ucierpiało około 50 osób.

Przyczyną wypadku - według wstępnych ocen - był prawdopodobnie zapłon metanu. Doszło do niego przy ścianie V w pokładzie 409 na poziomie 1050 dawnej kopalni "Śląsk" w Rudzie Śląskiej - Kochłowicach. To obecnie część kopalni "Wujek", należącej do Katowickiego Holdingu Węglowego.


Decyzja o wprowadzeniu żałoby jeszcze nie zapadła, ale prezydencki minisetr Paweł Wypych twierdzi, że Lech Kaczyński się nad nią zastanawia.

Górników z Rudy Śląskiej chce odwiedzić premier Donald Tusk. To dlatego przerwał swoją wizytę w Hadze. Na miejsce tragedii pojechał też szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak.

Na razie . Zaznaczył jednak, że na miejscu tragedii najważniejsza jest teraz akcja ratownicza i ewentualny przyjazd prezydenta "musi być przemyślany".

Z kolei Władysław Stasiak poinformował, że skontaktował się przed swoim wyjazdem z wicepremierem Grzegorzem Schetyną, który także udał się na miejsce katastrofy. Podkreślił, że w obliczu takiej tragedii "grają z administracją rządową w jednej drużynie".

Do Rudy Śląskiej udała się także minister Ewa Kopacz, "w celu zapewnienia jak najlepszej opieki medycznej poszkodowanym".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj