Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłowie PO: Przygnieciemy prezydenta

23 września 2009, 21:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Posłowie PO: Przygnieciemy prezydenta
Inne
Po raz pierwszy w historii urzędujący prezydent będzie osobiście uzasadniał w Sejmie swoje weto. Na następnym posiedzeniu Lech Kaczyński ma tłumaczyć, dlaczego nie podpisał ustawy rozdzielającej funkcje prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. A potem będzie odpowiadał na pytania posłów. I właśnie z tego najbardziej cieszy się PO.

Zgodnie z procedurą Lech Kaczyński będzie musiał . Dlaczego to robi? "To proste, rozpoczyna się , a Kaczyński po raz kolejny chce się pokazać jako szeryf i przypomnieć wyborcom czasy, gdy był ministrem sprawiedliwości" - mówi nam polityk z kierownictwa PiS. Zdaniem naszego rozmówcy taka strategia może odwrócić niekorzystne dla partii i dla głowy państwa sondaże.

"Postaram się przedstawić argumenty, które nie są proste dla zrozumienia, nawet dla osób, które się interesują polityką" - tak o swym wystąpieniu mówił sam prezydent, przebywający na szczycie ONZ w Nowym Jorku.

"Ja tylko wykonuję swoje obowiązki, a moim obowiązkiem jest przekonać, nie tylko Grzegorza Napieralskiego, ale także innych posłów, do tego, że jest to droga w złą stronę" - powiedział Lech Kaczyński. Jego zdaniem zmiany prowadzą nie do zmniejszenia, ale do zwiększenia "realnej zależności prokuratury". "Proszę pamiętać, że na rożnych ludzi, różne nieformalne wpływy są wywierane nie tylko z góry, ale też niejako z boku" - dodał prezydent.

O zabranie głosu prezydent zwrócił się do marszałka Sejmu we wtorek w specjalnym liście. Bronisław Komorowski wahał się, bo za przełożeniem debaty w tej sprawie opowiadało się tylko PiS. Parlamentarna większość chciała głosować weto pod nieobecność Lecha Kaczyńskiego. Marszałek Komorowski zdecydował jednak w środę rano, że . "Będzie to wydarzenie , bo siłą rzeczy będzie to także dyskusja z prezydentem. Do tej pory prezydenci posługiwali się ministrami w tych kwestiach" - tłumaczył Komorowski w radiowych "Sygnałach dnia".

Prawdopodobnie jednak możliwość zadawania pytań skłoniła . "Taka okazja więcej się nie zdarzy, będziemy świetnie przygotowani i - zapowiada wyraźnie zadowolony jeden z prominentnych polityków klubu Platformy.

Prezydent w ubiegły piątek. Przewiduje ona, że od 2010 roku prokurator generalny ma być powoływany przez prezydenta na jedną sześcioletnią kadencję spośród dwóch kandydatów. Miałyby ich wskazywać Krajowa Rada Sądownictwa i nowe ciało - Krajowa Rada Prokuratorów. Kandydatem mógłby być prokurator lub sędzia z co najmniej 10-letnim stażem pracy.

Precedensowych sytuacji było w Sejmie wiele, choćby wystąpienie Mariana Krzaklewskiego jako szefa "Solidarności" przed Zgromadzeniem Narodowym obradującym nad zmianą konstytucji, gdy wezwał biskupów do intronizacji Chrystusa Króla.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj