Katarzyna Kotula zrzeka się immunitetu
Ministra ds. równości, Katarzyna Kotula, publicznie zabrała głos w sprawie molestowania seksualnego, którego doświadczyła jako osoba małoletnia. Jak powiedziała, Mirosław Skrzypczyński oskarża ją o pomówienia, w związku z czym postanowiła, że zrzeknie się immunitetu, aby walczyć w sądzie.
Prokuratura potwierdza zeznania
Po publikacjach medialnych Prokuratura Okręgowa w Szczecinie zdecydowała się wszcząć śledztwo w sprawie i w czerwcu tego roku wydała merytoryczną decyzję procesową, w której stwierdza jednoznacznie, że do czynów z art. 200 par. 1 Kodeksu karnego w zbiegu z art. 199 doszło - poinformowała w Sejmie Kotula. Wszystko, o czym mówiłam, było prawdą – podkreślała Kotula.
Przedawnienie, ale jednoznaczna decyzja procesowa
Mimo stwierdzenia, że do przestępstw doszło, prokuratura zakończyła śledztwo z powodu przedawnienia. To oznacza, że sprawcy nie można postawić przed sądem w związku z zarzutami. Kotula zaznaczyła, że decyzja prokuratury była jednak jednoznaczna i nie pozostawia wątpliwości co do tego, że została skrzywdzona jako dziecko.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.