Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec kary. Palikot znów będzie szefem

29 września 2009, 22:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Palikot Kaczynski zepsuł Solidarność
Palikot Kaczynski zepsuł Solidarność/Inne
Janusz Palikot ma wrócić na stanowisko szefa komisji Przyjazne Państwo, którą stracił w połowie stycznia tego roku. Jak dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna", prawdopodobnie nastąpi to na najbliższym posiedzeniu komisji na początku przyszłego tygodnia.

"To możliwe, " - zdradza nam obecny szef komisji Mirosław Sekuła. "Janusz Palikot rezygnował ze stanowiska, gdy była presja na naszą komisję ze strony PiS" - tłumaczy Sekuła. I dodaje, że posłowie PiS nie chcieli pracować w komisji pod przewodnictwem Palikota. Ten więc ustąpił. ". Gest został więc zlekceważony, w związku z tym nie ma sensu przy tym na siłę trwać" - dodaje Sekuła i zapowiada, że jeśli ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie, on niezwłocznie zrezygnuje z funkcji szefa komisji.

Jednak Palikot utracił funkcję w innych okolicznościach. Oficjalnie został odwołany ze stanowiska nie dlatego, że w komisji nie chciało pracować PiS. Była to , jaką na Palikota nałożył zarząd Platformy. Chodziło o jeden z jego wywiadów, w którym powiedział, że była minister rozwoju regionalnego w rządzie PiS, a obecnie posłanka tego ugrupowania Grażyna Gęsicka . Była to jego reakcja na konferencję Gęsickiej, na której zarzucała ona rządowi Donalda Tuska złe wykorzystywanie środków unijnych.

Okres kary najwyraźniej dobiega już końca. Nieoficjalnie politycy PO przyznają, że decyzja w tej sprawie . "To zawsze była jego komisja, nie ma więc nic dziwnego w tym, że wraca, zwłaszcza teraz, gdy stał się bardziej przewidywalny" - mówi nam osoba z kierownictwa Platformy. A inna dodaje: ", wszystko wskazuje na to, że okres jego kary dobiega końca, zresztą na partyjnych spotkaniach sam się tym ostatnio chwalił".

O planach powrotu Palikota na szefa Przyjaznego Państwa mówią także przedstawiciele PSL i SLD. "Dostaliśmy już taką informację" - zdradza nam jeden z członków komisji i dodaje:

Sam Palikot do końca tygodnia jest poza granicami Polski, nie odbierał od nas telefonu i nie odpisywał na SMS-y.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj