Dziennik Gazeta Prawana logo

Boni tłumaczył się z afery. Za premiera

8 października 2009, 09:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Z afery hazardowej jako pierwszy tłumaczył się w Sejmie nie premier, ale jego minister - Michał Boni. "Panie premierze, w imieniu wielu osób, administracji tego rządu, chcę pana zapewnić, że odzyskamy zaufanie" - mówił do Donalda Tuska. Po sejmowej debacie na mównicy stanął szef rządu.

Michał Boni przedstawił informację o pracach legislacyjnych nad projektem zmian w ustawie o grach i zakładach wzajemnych. Wniosek o taką informację w związku z aferą hazardową - w której chodzi o podejrzenie nielegalnego lobbingu - złożył klub PO.

Rozpoczynając swoje przemówienie powiedział, że . W efekcie całej sprawy stanowiska stracili już Mirosław Drzewiecki (minister sportu) i Zbigniew Chlebowski (szef klubu PO). Obaj mieli lobbować w interesie firm hazardowych.

Według Boniego w kontekście afery hazardowej trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy obecne mechanizmy i procedury mogły wpłynąć na .

"Ważną miarą odpowiedzialności w polityce jest . Inaczej - tak dzieje się bardzo często - błędy, czy łamanie standardów stają się okazją do chwilowego napięcia, szybkich ocen, nerwowego poszukiwania winy, a jest jak w życiu: nasze słabości, błędy natrafiają na podatny grunt" - mówił minister w kancelarii Donalda Tuska.

Boni podkreślił, że w sprawie afery hazardowej miarą odpowiedzialności będzie . Jak zaznaczył, trzeba sobie również odpowiedzieć na pytanie, czy obecna procedura, mechanizmy prac legislacyjnych mogły ułatwić osłabianie tempa i jakości prac nad projektem zmian w tzw. ustawie hazardowej. Jego zdaniem mógł temu służyć .

"Czy nie do końca określony i uwspólniony cel realizacji tego przedsięwzięcia nie tworzy takiego gruntu na ewentualne słabości procesu legislacyjnego, czy przeciąganie prac, związanych ze składaniem kolejnych wniosków, uwagami prawników (...) nie mógł stworzyć gruntu dla nielegalnego lobbingu?" - pytał minister. Oświadczył, że .

Minister przywołał też słowa Abrahama Lincolna, który powiedział, że . Tłumaczył, że właśnie dlatego polityk musi dbać, by mimo burz, a niekiedy groźniej ciszy na ocenach, tak sterować statkiem, aby dotrzeć do celu. "I to dlatego z myślą o takim celu, o odpowiedzialności za statek, w tej sprawie trzeba wszystko wyjaśnić, rzetelnie, spokojnie, z pokorą wobec faktów, dogłębnie, aż do bólu - jak mówi potoczne określenie, ale i do tej radości, jaka płynie z uzyskania prawdy. Wtedy dopiero buduje się fundament zaufania" - podkreślił Boni.

W środę premier , z którego odejdą: wicepremier, szef MSWiA Grzegorz Schetyna (ma zostać szefem klubu PO), minister sprawiedliwości Andrzej Czuma, wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld. Kancelarię premiera opuszczą też współpracownicy premiera: Paweł Graś, Sławomir Nowak, Rafał Grupiński, którzy - jak zapowiedział Tusk - mają wspierać Schetynę w pracy w Sejmie.

Klub PiS domagał się, aby . Przeciwna temu była PO. W sprawie prac nad zmianami w tzw. ustawie hazardowej Kamiński spotka się jednak w czwartek na zamkniętym posiedzeniu z sejmową komisją ds. służb specjalnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj