Dziennik Gazeta Prawana logo

"Cud nad urną"? Rośnie fala wątpliwości. PKW komentuje, Paprocka apeluje

5 czerwca 2025, 18:12
[aktualizacja 6 czerwca 2025, 05:55]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
"Cud nad urną"? Rośnie fala wątpliwości. PKW komentuje, Paprocka apeluje
"Cud nad urną"? Rośnie fala wątpliwości. PKW komentuje, Paprocka apeluje/Inne
W czwartek, 5 czerwca, media społecznościowe oraz część portali informacyjnych zaczęły donosić o potencjalnych nieprawidłowościach w trakcie drugiej tury wyborów prezydenckich 2025. W sieci pojawiły się sugestie, że w niektórych komisjach mogło dojść do błędów w liczeniu głosów. Głos w sprawie zabrał rzecznik Państwowej Komisji Wyborczej.

Wątpliwości dotyczące wyników pojawiły się m.in. na Wykopie, w serwisie X (dawny Twitter), a także w wypowiedziach Romana Giertycha.

"Uwaga! Dociera do mnie coraz więcej informacji z protokołów obwodowych komisji wyborczych, w których w II turze RT otrzymał mniej głosów niż w I. Czy na X jest ktoś, kto miałby narzędzia analityczne do sprawdzenia takich zdarzeń w skali kraju?" - napisał w jednym z postów na X - Roman Giertych.

"Wiecie po co kandydował Jakubiak, Stanowski i inny plankton? Aby dawać kandydatów do komisji wyborczych. W jednej komisji w Krakowie, gdzie przewodniczącym był gość od Stanowskiego w drugiej turze Nawrocki dostał trzy razy więcej głosów niż w pierwszej, a Trzaskowskiemu nic nie wzrosło. Cuda!" - dodał w innym poście.

Kilka konkretnych przypadków opisali dziennikarze Onetu oraz "Gazety Wyborczej", która zwróciła uwagę na szczególnie zaskakujący wynik w jednej z komisji w Krakowie — mieście, w którym Rafał Trzaskowski miał zdecydowane poparcie.

"Cud nad urną" w Krakowie?

W krakowskiej komisji nr 95 doszło do nagłej zmiany proporcji. W pierwszej turze Trzaskowski uzyskał tam 550 głosów, podczas gdy Karol Nawrocki — 218. W drugiej turze role się odwróciły: Nawrocki miał otrzymać aż 1132 głosy, a Trzaskowski jedynie 540. Jak zauważyła "Wyborcza", oznaczałoby to wzrost poparcia dla Nawrockiego o 500 proc.

Według informacji dziennika, przewodniczący komisji miał przyznać w piśmie do PKW, że doszło do błędu w protokole — głosy obu kandydatów zostały przypadkowo zamienione. Szanse na ponowne przeliczenie głosów są jednak niewielkie. Zgodnie z przepisami, może to rozstrzygać jedynie Sąd Najwyższy, który przy rozpatrywaniu protestu ocenia, czy błąd mógł wpłynąć na końcowy wynik. W tym przypadku jest to mało prawdopodobne.

Nie tylko Kraków. Mapy pomyłek i analiza wyników

Onet przedstawił mapę wskazującą co najmniej 15 przypadków błędów w komisjach wyborczych. Zdecydowana większość – 12 – miała faworyzować Nawrockiego, trzy natomiast Trzaskowskiego. Dziennikarze zaznaczyli, że w wielu z tych przypadków po prostu zamieniono kandydatom liczbę głosów.

Według szacunków, błędy mogły przełożyć się na zawyżenie poparcia dla Nawrockiego o około 4,5 tysiąca głosów. Nawet po ich skorygowaniu jego przewaga nad Trzaskowskim wynosiłaby ponad 360 tysięcy głosów – czyli nie zmieniłoby to wyniku wyborów.

PKW odpowiada: odpowiedzialność spoczywa na komisjach

Obecnie wyniki głosowania w obwodowych komisjach wyborczych mogą zostać zweryfikowane wyłącznie przez Sąd Najwyższy, po złożonych protestach wyborczych - powiedział w rozmowie z Onetem rzecznik PKW, Marcin Chmielnicki. Kwestię przebiegu głosowania w poszczególnych komisjach mogą też badać organy ścigania, o ile mają podstawy, by prowadzić jakieś postępowania — dodał.

Odpowiedzialność za prawidłowość przebiegu głosowania ciąży na obwodowych komisjach wyborczych, złożonych z przedstawicieli różnych, często konkurujących ze sobą komitetów wyborczych oraz obserwatorów społecznych i mężów zaufania - podkreślił.

Paprocka apeluje: Zgłaszajcie na protestwyborczy2025.pl

"Tychy, komisja nr 35, Grudziądz, komisja nr 25, Strzelce Opolskie, komisja nr 9, Kraków, komisja nr 95. Jeśli widzicie nieprawidłowości - zgłaszajcie je na stronie http://protestwyborczy2025.pl a my zwrócimy się do @PanstwKomWyb, aby każdy z tych przypadków wyjaśniła" - apeluje na X Wioletta Paprocka, szefowa sztabu Rafała Trzaskowskiego.

Źródło: Gazeta Wyborcza, Onet, Wprost.pl, X

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy przeżyją szok cenowy na wakacjach. Ten popularny kraj mocno podrożał »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj