Dziennik Gazeta Prawana logo

Feministki krytykują rząd za ślepotę na płeć

12 października 2009, 17:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Strategiczne plany działania rządu nie mają szans się powieść, gdyż traktują społeczeństwo tak, jakby składało się wyłącznie z mężczyzn - alarmują feministki. Krytykują głównie głośny raport "Polska 2030". I zapowiadają własny raport.

"Ślepota na płeć w badaniach socjologicznych jest błędem na tyle dużym, że " - twierdzi najbardziej znana polska feministka Magdalena Środa. Raport "Polska 2030" przygotował zespół doradców strategicznych premiera z Michałem Bonim na czele. "Powinien on uzyskać rangę strategii, jaką rządzący przez kolejne lata mogliby realizować, aby " - oceniał na wiosnę szef rządu Donald Tusk.

Dokument zakłada m.in. osiągnięcie w 2030 roku co najmniej 5-proc. tempa wzrostu PKB przy jednoczesnym utrzymaniu stopy bezrobocia poniżej 5 proc. oraz zwiększeniu zatrudnienia do co najmniej 75 proc. Kobiety mówią jednak wprost: na realizację tak ambitnych celów nie ma szans. Dlaczego? Tłumaczą, że .

Problemy społeczeństwa - a jednocześnie metody ich wyeliminowania - . Za przyczynę biedy uznano więc wyłącznie bezrobocie. "Tymczasem kobiety biednieją nie z powodu opuszczenia rynków pracy, a z powodu rozwodu czy braku alimentów. Są również biedniejsze, bo . Autorzy zdają się tego nie dostrzegać" - mówi prof. Środa.

Wytyka też, że dokument jest niespójny. Z jednej strony promuje wartości tradycyjne. Z drugiej zwraca uwagę, że . "To wygląda trochę tak jakby rozdziały <aksjologiczne> pisał jakiś duchowny, rozdziały ekonomiczne ekonomista, a żaden socjolog nie czuwał nad całością" - ironizuje Środa.

Zastrzeżenia do rządowego raportu zgłasza też szefowa Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Wanda Nowicka. Wytyka ona Tuskowi, iż omawiając jego wyniki przyznał, iż . "Prognozy są tak złe, a w Polsce powstają projekty ustaw, które oznaczają wyeliminowanie in vitro. Państwo musi w końcu skończył z grzebaniem w łóżku obywateli" - mówi Nowicka.

W swoich zastrzeżeniach do rządowego raportu Środa opowiedziała posłance PO Joannie Musze. Ta opowiedziała o nich Boniemu. ", czy w raporcie czegoś nie brak i czy nie trzeba czegoś dopisać. Inicjatywa stworzenia aneksu wyszła od niego" - mówi nam Mucha.

. "To cenna inicjatywa" - mówi Mucha. Kobiety nie kryją jednak obaw. "Mało kto to czyta aneksy do dokumentów" - mówi Nowicka. "Lepiej byłoby przepracować cały Raport z punktu widzenia kobiet, ale to wymagało by znacznie więcej pracy. Niech więc będzie chociaż aneks" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj