Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera o delegację do USA. MSZ odsunięte, Nawrocki działa solo

2 września 2025, 10:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Afera o delegację do USA. MSZ odsunięte, Nawrocki działa solo
Afera o delegację do USA. MSZ odsunięte, Nawrocki działa solo/PAP
Wiceszefowa MSZ Anna Radwan-Röhrenschef poinformowała, że podczas wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w USA nie będzie nikogo z resortu spraw zagranicznych. Nie dostaliśmy po prostu zaproszenia - zaznaczyła. Dodała, że MSZ pozostaje otwarte na współpracę i liczy, że prezydent będzie z niej korzystał.

Wiceszefowa MSZ była pytana w radiowej Jedynce, czy prawdą jest, że w składzie polskiej delegacji towarzyszącej Nawrockiemu, który w środę ma spotkać się z prezydentem USA Donaldem Trumpem, nie będzie żadnego przedstawiciela Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

- Z tego co mi wiadomo, być może coś się zmieni, w przypadku wizyty pana prezydenta w Waszyngtonie rzeczywiście nie będzie reprezentacji w randze wiceministra. Nikt z panem prezydentem z Ministerstwa Spraw Zagranicznych nie wybiera się w tę delegację. Nie dostaliśmy po prostu zaproszenia - odpowiedziała Radwan-Röhrenschef.

Podkreśliła też, że wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski za każdym razem przypomina, iż Ministerstwo Spraw Zagranicznych, jego wiceministrowie i dyrektorzy departamentów, są gotowi do merytorycznych konsultacji oraz rozmów przed każdą delegacją czy wizytą zagraniczną prezydenta. Zaznaczyła też, że ze strony rządu istnieje w tej kwestii pełna otwartość na przyszłość.

- Być może pan prezydent i jego otoczenie jeszcze uczy się swojej funkcji. Dajmy na to czas, ja wierzę, że pan prezydent zdecyduje się na tę współpracę z Ministerstwem Spraw Zagranicznych, z naszymi ministrami, bo zobaczy w tym czystą korzyść - dodała wiceszefowa MSZ.

Przypomniała też, że od wielu lat istniała tradycja, zgodnie z którą Kancelaria Prezydenta zwracała się z prośbą o udział wiceministrów w delegacjach zagranicznych. Podkreśliła, że MSZ przygotowuje na każdą wizytę zestaw dokumentów, materiałów tezowych i informacyjnych dla Kancelarii Prezydenta, co stanowi naturalny element obsługi dyplomatycznej.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP, według źródeł dyplomatycznych "strategia ekipy prezydenta Nawrockiego jest taka, by odsuwać od wydarzeń MSZ, a obficie korzystać z usług ambasady"; szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz odbył dwa briefingi, włącznie z ustaleniem obowiązującego przekazu i pozyskaniem informacji o sytuacji w USA, instytucjach i na scenie politycznej.

Według źródeł PAP, obecnie połowa ambasady pracuje na rzecz prezydenta w związku z jego wizytą, ale w delegacji nie ma – wbrew zwyczajowi – żadnego wiceministra SZ, ani żadnej osoby zajmującej się tą częścią świata. "Prezydent nie ustosunkował się oficjalnie do przekazu, jaki zaproponował rząd, ale stosunek do dokumentów otrzymanych jest lekceważący" - oceniło źródło PAP.

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki zapytany we wtorek w radiowej Trójce, czy ktoś z MSZ będzie towarzyszył prezydentowi w USA odparł, że nie ma takiego zwyczaju i że w przeszłości w czasie takich wizyt czasem w delegacji był wiceminister spraw zagranicznych, ale "równie często bywało, że nie był". Bogucki dodał, że teraz prezydent "nie przewidział takiej obecności". Szef KPRP ocenił, że „nie ma takiej potrzeby”, bo - jak powiedział - najpierw trzeba "wrócić do dobrych relacji ze Stanami Zjednoczonymi, których ten rząd nie ma".

Zaplanowana na 3 września wizyta prezydenta w Waszyngtonie będzie pierwszą wizytą zagraniczną Karola Nawrockiego. Rozmowy w Stanach Zjednoczonych mają dotyczyć przede wszystkim kwestii bezpieczeństwa militarnego i energetycznego Polski; prezydent planuje też podkreślić, że zarówno Rosji, jak i jej przywódcy Władimirowi Putinowi, "nie wolno wierzyć".

Z wizytą do USA udał się także szef MSZ. Sikorski poinformował, że wtorek spotka się z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio. Mają wspólnie wręczyć Nagrodę Solidarności im. Lecha Wałęsy. Uroczystość odbędzie się w Miami na Florydzie. Rzecznik MSZ Paweł Wroński powiedział PAP, że szef polskiej dyplomacji podczas tej wizyty ma także w planach spotkania z amerykańskimi politykami, zarówno Republikanami, jak i Demokratami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza nie zatrzymała Trumpa. "Nasz kraj jest silniejszy niż kiedykolwiek" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj