Dziennik Gazeta Prawana logo

Czesi ostro o Karolu Nawrockim. Wskazówki dla polskiego prezydenta są jasne

18 września 2025, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prezydent Karol Nawrocki w ogniu krytyki
Prezydent Karol Nawrocki w ogniu krytyki/PAP/EPA
Karol Nawrocki podczas wtorkowej wizyty w Berlinie poruszył kwestię wojennych reparacji dla Polski. Jego słowa odbiły się głośnym echem w Polsce i za granicą. Głos zabrały także czeskie media. "Polski prezydent prosił w Berlinie o reparacje. Ale powinien to zrobić w Moskwie" - napisano w jednym z artykułów.

Podczas konferencji prasowej dla przedstawicieli mediów polskich w Paryżu prezydent Karol Nawrocki podsumował rozmowy, jakie we wtorek przeprowadził z prezydentem RFN Frankiem-Walterem Steinmeierem i kanclerzem Friedrichem Merzem. Poinformował, że powstanie zespół, który będzie debatować na temat reparacji za zniszczenia dokonane przez nazistowskie Niemcy w Polsce podczas II wojny światowej. Dodał, że rozwiązanie tej kwestii leży nie tylko w interesie Polski i Niemiec, lecz także całej UE i NATO.

Sugestie polskiego prezydenta dla niemieckiego rządu

Karol Nawrocki przekazał, że w rozmowie ze Steinmeierem zwrócił uwagę, że - w jego przekonaniu - kwestia reparacji wojennych "nie jest załatwiona" pod względem prawnym. Podkreślił, że jest zwolennikiem wypłacenia Polsce reparacji przez Niemcy. "Sugerowałem, że moglibyśmy zmierzać w kierunku (...) finansowania polskiego przemysłu zbrojeniowego, możliwości militarnych, co z jednej strony byłoby początkiem pewnego procesu, z całą pewnością długiego" - podkreślił prezydent. Zaznaczył, że rozwiązanie to nie jest gotową receptą, a jedynie propozycją.

Reakcja rzeczniczki niemieckiego rządu

"Odnosząc się do żądania reparacji przez Prezydenta RP, prezydent [Frank-Walter Steinmeier] podkreślił, że z perspektywy Niemiec kwestia ta została prawnie uregulowana, jednak promowanie upamiętnienia i pamięci pozostaje wspólną troską" — oświadczyła na platformie X rzeczniczka prezydenta Niemiec Cerstin Gammelin.

Mocna reakcja ze strony czeskich mediów

Doniesienia o sugestiach Karola Nawrockiego ws. niemieckich reparacji wojennych dla Polski nie przeszły bez echa także w Czechach. W dosadnych słowach do sprawy odniósł się znany czeski publicysta Lubos Palata. "Polski prezydent prosił w Berlinie o reparacje. Ale powinien to zrobić w Moskwie" - brzmi tytuł artykułu opublikowanego przez niego na łamach internetowego serwisu Czeskiego Radia.

Dziennikarz uważa, że temat, który ponownie poruszył prezydent RP, "może doprowadzić do katastrofy między dwoma największymi sąsiadami Republiki Czeskiej". Podkreśla przy tym, że szkody wyrządzone przez nazistów Polsce są bezsprzeczne i ogromne. Zwraca jednak także uwagę na to, że po zakończeniu II wojny światowej "Polacy wypędzili 10 milionów Niemców z obecnego terytorium RP, a dziś połowa kraju znajduje się na terenach, które przez wieki wchodziły w przestrzeń narodu niemieckiego".

"Domaganie się reparacji od zaprzyjaźnionych Niemiec jest dziś niewątpliwie łatwiejsze niż irytowanie i tak już wrogo nastawionej Moskwy. Ale niekoniecznie rozsądniejsze" - napisał dziennikarz. Palata uważa, że ponowne podnoszenie tematu reparacji w relacjach z Berlinem grozi eskalacją napięć między dwoma największymi sąsiadami Czech.

O rosyjskich represjach

"To Związek Radziecki zajął wschodnią część ówczesnej Polski w drugiej połowie września 1939 r. i nigdy nie zwrócił jej Polsce. Ponadto po okupacji sowieckiej nastąpiły szeroko zakrojone represje" - stwierdził czeski publicysta. "Domaganie się reparacji od zaprzyjaźnionych Niemiec jest dziś niewątpliwie łatwiejsze niż irytowanie i tak już wrogo nastawionej Moskwy. Jednak z pewnością można wątpić, że jest to rozsądniejsze" - podsumowuje Palata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj