Mundurowym puszczają nerwy. Policyjni związkowcy żądają zaległych dodatków do pensji. Domagają się w tej sprawie spotkania z Donaldem Tuskiem. Jeśli premier nie zagwarantuje im wypłat i do końca roku nie dostaną tych pieniędzy, zorganizują akcję protestacyjną.
Wcześniej związkowcy domagali się dokładnego harmonogramu wypłat, teraz idą dalej. Chcą , że dostaną zaległe pieniądze - podaje RMF FM. Zapewnienia Komendy Głównej Policji już im nie wystarczają.
"Pierwsza tura pieniędzy, 30 milionów złotych, miała wpłynąć. Nie wpłynęła jeszcze" - mówi szef policyjnych związkowców
Andrzej Duda. "Druga transza, to jest 35 milionów złotych, do 15 listopada" - wylicza. Dodaje jednak, że nawet jeśli pieniędze przyjdą, .
Mundurowi . Odstąpią od niej, jeśli premier osobiście zagwarantuje im wypłaty zaległych świadczeń.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|