Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

"Przegląd": Za czasów PiS inwigilowano tysiąc osób. Galeria znanych twarzy

26 listopada 2012, 19:58
Według "Przeglądu", CBŚ sprawdzała wielu popularnych polityków i większość najważniejszych ludzi w polskim biznesie, kulturze, medycynie, członków władz spółek notowanych na giełdzie, fundacji i klubów sportowych.
Według "Przeglądu", CBŚ sprawdzała wielu popularnych polityków i większość najważniejszych ludzi w polskim biznesie, kulturze, medycynie, członków władz spółek notowanych na giełdzie, fundacji i klubów sportowych. / Newspix / Michal Rozbicki
Tygodnik "Przegląd" ujawnił listę 1000 osób, wobec których w czasach rządu PiS miały być prowadzone policyjno-prokuratorskie „działania sprawdzające”. Tygodnik pisze, że lista "inwigilowanych" powstała sześć lat temu, w toku prac tajnej grupy powołanej przez komendanta głównego policji Marka Bieńkowskiego. Na tajemniczej liście znajdują się nazwiska polityków z lewa i prawa, biznesmenów, ludzi kultury, lekarzy, członków władz spółek giełdowych, przedsiębiorstw, instytucji finansowych, fundacji. PiS twierdzi, że lista jest nieprawdziwa.
Reklama
Reklama
Tematy:
pis lista inwigilacja przegląd
Reklama

Komentarze (117)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • yo
    2013-02-01 09:01
    Kocham "NIE". Polecam!!!
    0
    zgłoś
  • ANTY-CIAM CIARAM CIAM CIAM
    2013-02-01 09:00
    Pis i kosciol...WON Z POLSKI!!!
    0
    zgłoś
  • nieprawdziwy polak
    2013-02-01 08:59
    Czemu te pisowskie pajace nienawidzace mainstreamowych mediow wciaz jednak je czytaja i komentuja. Ja nie znosze prawicowych stron i szmatlawcow wiec ich unikam. Pisdzielce i ich wyznawcy to jakies masochistyczne przyglupy.
    0
    zgłoś
  • nieprawdziwy polak
    2013-02-01 08:55
    Pisdzielce to banda starcow i polglowkow. Glosna mnijszosc ktora nie ma racji bytu w XXI wieku. Jeszcze kilka lat i to wszystko powymiera i wkoncu bedzie spokoj. Smieszna absurdalna partia ktora nawet nie wie czy sa prawicowcami czy socjalistami.
    0
    zgłoś
  • kiki
    2013-01-26 14:22
    Śp. ksiądz Tischner, dla przypomnienia, PO matołom.
    0
    zgłoś
  • Artur
    2013-01-19 11:31
    Właśnie. Wtedy tysiąc i był problem a teraz wiele razy więcej i nie ma problemów.
    Wtedy Tusk wzywał do nieposłuszeństwa obywatelskiego przeciw abonamentowi TV a teraz wprowadza przymusową opłatę od głowy, dla każdego! I znów nie ma problemu.
    Wtedy był wzrost i Polska kwitła i był problem, teraz syf i kryzys gospodarczy, szalejąca drożyzna i korupcja, radary i opłaty za wszystko co się da i ... nie ma problemu...
    0
    zgłoś
  • Mocher
    2012-11-30 10:00
    Ala i abu jesteście pisowskie debile amen.
    0
    zgłoś
  • Polak
    2012-11-27 16:08
    Na ostatnim zjeździe w Izraelu POraz kolejny IM przyPOminali! Pamietajcie zeby atakować opozycje wszystkimi nieprawosciami jakich sami dokonujecie. Zdezorientowani, zbici z tropu, zaskoczeni wycofaja sie z ataków na was a wy spokojnie bedziecie mogli dalej, rabować, mordować, inwigilować zeby Izrael mógł ostatecznie przejac caly świat dla zydow, jak to obiecał nam nasz ojciec Lucyfer!
    0
    zgłoś
  • Fafał
    2012-11-27 15:52
    Piotruś z swoim fajfusem na rozumy się zamienił.
    0
    zgłoś
  • patriota
    2012-11-27 10:35
    Te tysiące miały być mordowane przez Brauna i jego kamratów. Na szczęście Polacy posłali tę bandę na zieloną trawkę:-)
    0
    zgłoś
  • Wiesio 13 bicz na pisiory
    2012-11-27 10:00
    Za czasów PPRu i PZPRu tysiące zamordowanych Polaków
    0
    zgłoś
  • naiwny
    2012-11-27 09:37
    Za PiS-u iwigilowano może i tysiące a za POmatolstwa przez te lata tylko miliony i taka jest ta różnica czego nie da się zauważyć a szkoda !!!.
    0
    zgłoś
  • MIECIO34
    2012-11-27 08:19
    mieli racie prosze sprawdzic skad takie fortuny rodzice biedni jak mysz koscielna co wymyslili taki tusk majatek wart 1000000 co ten gosc wymyslil znalezli za przyzwoleniem tego OGLUPIALEGO SPOLECZENSTWA ZWANEGO POLACY sposob na kase wypisz wymaluj demokracja lak panstwach bananowych i jeszcze jedno dokladnie przeanalizowac wszystkie dziwne smierci od poczatku krzywej transformaci to bedziecie mieli pelen obraz CIEMNOGRODU
    0
    zgłoś
  • Ala
    2012-11-27 07:54
    ...za po inwigiluje się w poLSCE prawie 2.000.000 RODZIN co stanowi ponad 20% rodzin w poLSCE!!!
    0
    zgłoś
  • abu
    2012-11-27 07:23
    a lista Platformy siega milionów czyli wszystkich poza PO i PSL
    0
    zgłoś
  • V
    2012-11-27 07:19
    Najważniejsze jest jednak przyzwolenie dla ludzi pokroju Palikota na bezczeszczenie pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i nieustanne atakowanie pamięci tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem. Główną rolę odgrywa w tym sam premier Tusk, który sugerował, że należy nas wypędzić z Polski. Wydaje się, że dla jednych sprawa odebrania immunitetu ma być swoistą zemstą, dla innych - demonstracją mającą pokazać, kto dyktuje normy społeczne. Wreszcie jeszcze innym chodzi po prostu o to, by uniemożliwić śledztwo smoleńskie.
    0
    zgłoś
  • jan
    2012-11-27 07:10
    Piotrusiu Farfał przypominam niedawno czytałem że PO inwigilowało 1.5 miliona osób ,czy tobie słuch nawala może z pamięcią coś nie tak.
    0
    zgłoś
  • ku pamięci
    2012-11-27 06:36
    Przed Panem proces karny. Ma Pan już linię obrony?

    - Proszę zwolnić mnie z relacjonowania taktyki procesowej. Wiele tu jeszcze może się zdarzyć. Z pewnością jednak ci, którzy głosowali za odebraniem mi immunitetu, brali pod uwagę fakt, że przy okazji procesu wróci kwestia prywatyzacji majątku narodowego, związków polityków z Ałganowem czy Gawriłowem.
    Nie wydaje się Pan zaskoczony decyzją Sejmu, który pozbawił Pana immunitetu.

    - Nie jestem zaskoczony, przewidywałem taki bieg wydarzeń. Źle się jednak stało, ponieważ ta sprawa jest sygnałem dla społeczeństwa, jakie wartości dominują w obecnym Sejmie. Mówiłem o tym w przemówieniu z 22 listopada br., wskazując, że Sejm jako symbol i centrum systemu demokratycznego jest od wolnych wyborów w 1991 roku systematycznie atakowany, deprecjonowany i poniżany przez przeciwników polskiej niepodległości. Głosowanie za poparciem wniosku pana Dochnala było częścią tego procesu.
    Sam Pan nie zrezygnował z immunitetu - dlaczego?

    - Nie czekałem na głosowanie i jego wynik ani też nie chowałem się za immunitetem. Chciałem, by każdy z posłów w sposób jawny zajął stanowisko w tej sprawie. Po raz pierwszy w historii Sejmu po 1991 r. izba zgodziła się, by człowiek robiący interesy z rosyjskimi szpiegami, skazany za korumpowanie posłów (sprawa pana Pęczaka) w celu handlu polskim majątkiem narodowym oskarżał przed sądem posła za ujawnianie tych interesów. Nie obawiam się tego procesu. To nie jest moja prywatna sprawa. Niepokoi mnie kondycja polskiego Sejmu, który taką decyzję podjął. Ale oczywiście - podkreślałem to dobitnie w moim wystąpieniu - ten Sejm ma za sobą bardziej dramatyczne i kompromitujące głosowania. Przede wszystkim to, które oddało śledztwo smoleńskie w ręce rosyjskie. A także te głosowania, które przesądziły o likwidacji polskich stoczni, które usankcjonowały podniesienie wieku emerytalnego kobiet do 67. roku życia, skazując miliony ludzi na egzystencję w ubóstwie... Nie przypisuję więc temu głosowaniu kluczowego znaczenia, ale uważam, że stanowisko posłów w tej sprawie powinno być znane publicznie.
    Marszałek Sejmu Ewa Kopacz odrzuciła wniosek o zwołanie Konwentu Seniorów, nie reagowała na wybryki posła Chmielewskiego.

    - Odebrałem to jako działanie zaplanowane z pełną premedytacją, które miało mnie sprowokować. Dlatego odpowiadał w imieniu klubu PiS przewodniczący Błaszczak. Trudno przejść do porządku dziennego nad sekwencją wydarzeń rozpoczętych okrzykami sojuszników PO i prezydenta Komorowskiego żądających aresztowania posłów opozycji, poczynając od Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza. Minister Rostowski groził nam później, mówiąc, że taka opozycja jest zbędna na sali sejmowej, zgłoszony zostaje wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu lidera opozycji Jarosława Kaczyńskiego i byłego ministra Zbigniewa Ziobry i wreszcie - odbiera się immunitet posłowi opozycji. Ważny jest kontekst tych wydarzeń: jest oczywiste, że chodzi o to, iż PiS nie godzi się na rezygnację ze śledztwa w sprawie zbrodni smoleńskiej. Ostatnia fala ataków na nas łącznie z otwartym szantażem, że zostaniemy wykluczeni z Sejmu, z życia politycznego, a nawet aresztowani - to po prostu wyraz strachu przed ujawnieniem prawdy w sprawie katastrofy smoleńskiej. Rządzący wpadli w przerażenie, gdy okazało się, że w samolocie znaleziono ślady materiałów wybuchowych; fakt ten potwierdził ostatnio nawet premier Donald Tusk. W tej sytuacji próbuje się zastraszyć i wyeliminować tych, którzy przeciwdziałają ukrywaniu dowodów, ujawniają matactwa i zapowiadają doprowadzenie śledztwa do końca. Nie mam wątpliwości, że szczególną agresję wzbudza zespół parlamentarny, jego praca i ustalenia. To w dużym stopniu dzięki działaniu zespołu, zaangażowaniu rodzin, niezależnej prasy i postawie opinii publicznej nie udało się ukryć odpowiedzialności strony rosyjskiej i rządu premiera Tuska za tragedię smoleńską.
    Nie przesadza Pan, mówiąc o planie wyeliminowania Antoniego Macierewicza z polityki?

    - O tym, że chodzi o wyeliminowanie mnie z polityki ze względu na kierowanie parlamentarnym śledztwem smoleńskim, mówi otwarcie pan Dochnal. Dał temu wyraz w opublikowanym oświadczeniu odczytanym zresztą w wielu mediach w ubiegły piątek. Podobnie można odebrać - zaskakujące mimo wszystko - sformułowania wymierzone w opozycję użyte przez ministra Rostowskiego. Najważniejsze jest jednak przyzwolenie dla ludzi pokroju Palikota na bezczeszczenie pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i nieustanne atakowanie pamięci tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem. Główną rolę odgrywa w tym sam premier Tusk, który sugerował, że należy nas wypędzić z Polski. Wydaje się, że dla jednych sprawa odebrania immunitetu ma być swoistą zemstą, dla innych - demonstracją mającą pokazać, kto dyktuje normy społeczne. Wreszcie jeszcze innym chodzi po prostu o to, by uniemożliwić śledztwo smoleńskie. Ten ostatni motyw uważam za najgroźniejszy, bo w istocie ma on charakter szantażu: albo przestaniecie zajmować się Smoleńskiem, albo was zniszczymy, wyeliminujemy z życia politycznego. Kierownictwo PO zdaje sobie sprawę z tego, że nie da się już uniknąć ujawnienia faktu, iż na wraku rzeczywiście znaleziono ślady materiałów wybuchowych. Ma jednak ciągle nadzieję, że znajdzie jakieś pseudowyjaśnienie omijające eksplozję jako prawdziwą przyczynę katastrofy. Aby to jednak osiągnąć, trzeba wyeliminować zespół parlamentarny, którym nie da się sterować, powołać jakąś "niezależną" komisję i na nowo mieszać Polakom w głowach. Proszę pamiętać, jakim szokiem dla PO była wiadomość o tym, że blisko 40 proc. Polaków uważa, iż katastrofa smoleńska była skutkiem zamachu! W dużym stopniu ten stan świadomości społecznej przypisuje się pracy analityczno-informacyjnej zespołu parlamentarnego i stąd ten szczególnie agresywny stosunek do ludzi związanych z jego działalnością. Na szczęście zarówno PiS, środowiska naukowe za granicą i w kraju, jak i wolne media są odporne na taką manipulację. Dlatego wierzę, że cały ten plan PO spali na panewce i okaże się tylko incydentem bez większego znaczenia.
    0
    zgłoś
  • fPiSdu !
    2012-11-27 06:26
    czy kogoś to może dziwić ?
    same alfonsy POlityczne
    trzeba ich wszystkich ścigać.
    0
    zgłoś
  • Travis
    2012-11-27 05:55
    To mnie przekonuje jeszcze bardziej .Popieram PIS.Tylko PIS może uratować Polskę.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama