Dworczyk przypomniał, że o północy z czwartku na piątek rozpoczęła się centralna rejestracja na szczepienia dla seniorów powyżej 80. roku życia. Dodał, że rejestrować można się poprzez infolinię, w punkcie szczepień i za pośrednictwem internetowego konta pacjenta.

Reklama

Poinformował, że na infolinię w ciągu pierwszych 90 min zadzwoniono ponad 84 tys. razy, a w ciągu godziny stronę internetową, na której można się rejestrować, odwiedzono 1 mln razy.

Do tej pory, do tego momentu zarejestrowało się 127 tys. 796 seniorów powyżej 80. roku życia - poinformował Dworczyk.

Dworczyk przekazał na konferencji prasowej, że bardzo dużym zainteresowaniem cieszyła się możliwość zgłaszania gotowości do zaszczepienia przeciw Covid-19.

Do tej pory przesłano 474 tys. zgłoszeń i prawie już 377 tys. zostało potwierdzonych przez kliknięcie w specjalny link wysyłany przez system do zgłaszającego się jako osoby gotowej do przyjęcia szczepienia - poinformował Dworczyk.

"W 30 szpitalach tymczasowych uruchomiono możliwość szczepień"

Szef KPRM i pełnomocnik rządu ds. szczepień poinformował na piątkowej konferencji prasowej, że w czwartek do północy terminy szczepień w centralnym kalendarzu wystawiło 4 787 punktów w całej Polsce i właśnie dla tych punktów uruchomiona została rejestracja. Jak przekazał, wystawionych terminów było ponad 1,5 mln - od 25 stycznia do końca marca.

Planowaliśmy, że będzie to około 6 tys. punktów i około 2 mln terminów. Wczoraj okazało się, że część punktów - co przedstawiono nam rano, chodzi w szczególności o POZ-y - powiedziała, że nie zdąży do wieczora wystawić swoich kalendarzy. Dodatkowo nastąpiła mniej więcej godzinna przerwa w dostępie do centralnego kalendarza do ładowania terminów, ponieważ bardzo dużo punktów szczepień jedocześnie starało się wprowadzać terminy dla pacjentów - wyjaśniał Dworczyk.

W konsekwencji - poinformował - został uruchomiony "wariant B", czyli w 30 szpitalach tymczasowych w największych miastach uruchomiono kilkaset tysięcy dodatkowych terminów. Dla tych POZ-ów, które są w programie szczepień, a które nie zdążyły wczoraj zgłosić swojego kalendarza, wydłużyliśmy termin zgłoszeń. Do 25 stycznia liczba tych punktów, wierzymy, że w sposób znaczący się zwiększy, a liczba terminów dobije do 2 mln - dodał szef KPRM.

"Ruszyła strona raportująca proces szczepień prowadzonych w Polsce"

W nocy (z czwartku na piątek - PAP) ruszyła zgodnie z planem strona raportująca proces szczepień" - poinformował w piątek na konferencji prasowej szef KPRM. "Chcemy, żeby ten proces był transparentny - dodał.

Poinformował też, że na stronie jest dostępna mapa Polski, wraz z informacjami o zaszczepionych pierwszą i druga dawką szczepionki antycovidowej. Informacje są przedstawione z podziałem na grupy wiekowe i płeć.

Strona jest raz dziennie, rano po godz. 10 uzupełniana. Chcemy doprowadzić, żeby w lutym była ona w ciągu dnia uaktualniania, tak żeby każdy obywatel miał bieżącą informacje na temat przebiegu Narodowego Programu Szczepień - powiedział Dworczyk.

"Formularz zgłoszeniowy na szczepienia działa już bez przeszkód"

Dworczyk na konferencji prasowej nawiązał do sytuacji związanej z działaniem systemu informatycznego w pierwszych godzinach działania sytemu zgłaszania się do szczepień.

Trzeba sobie jasno powiedzieć, że nie obyło się w czasie startu całego centralnego kalendarza bez pewnych problemów. Ze względów technicznych i ze względu na duże zainteresowanie i dużą liczbę zapytań wysyłanych z sytemu, o ile system rejestracji działał od północy i można było rejestrować się bez przerwy - wprawdzie system zwolnił, ale strona cały czas działała - o tyle system zgłaszania swojej gotowości i zapisów na początku, tuż po północy nie zadziałał - powiedział szef KPRM.

Jak poinformował, było to wywołane "problemem technicznym" i bardzo dużą ilością zapytań przesyłanych przez system. Mniej więcej po 20 minutach udało nam się uruchomić formularz zgłoszeniowy pod nowym adresem, a ok. 1 w nocy już przywróciliśmy pełną funkcjonalność systemu i ten formularz do tej pory bez przeszkód działa - powiedział.

Dworczyk podkreślił, że jako, iż jest to "wielka operacja teleinformatyczna", to taka sytuacja mogła się wydarzyć i miała miejsce, o czym trzeba uczciwie mówić. Najważniejsze, że udało nam się tę sytuację szybko opanować - podkreślił szef KPRM.