Dziennik Gazeta Prawana logo

Dworczyk o rejestracji szczepień: Udało się opanować wszystkie problemy. Co na to pacjenci?

15 stycznia 2021, 09:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Michał Dworczyk
<p>Michał Dworczyk</p>/PAP Archiwalny
Po uruchomieniu rejestracji szczepień był gigantyczny napór na system; w ciągu godziny udało się opanować wszystkie problemy, również techniczne - zapewnił w piątek szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk. Co na ten temat sądzą pacjenci?

Od piątku seniorzy po 80. roku mogą zarejestrować się na szczepienia przeciw Covid-19. Można to zrobić na trzy sposoby: telefonicznie i przez internet - te dwie formy rejestracji ruszyły o północy z czwartku na piątek - lub w punkcie szczepień. Ponadto uruchomiony został formularz zgłoszenia chęci szczepienia dla wszystkich osób powyżej 18. roku życia.

Tuż po północy na stronie pacjent.gov.pl dla chcących wypełnić formularz on-line, ukazała się informacja o "przerwie technicznej" i "trwających pracach serwisowych". Dostępność formularza została przywrócona.

Dworczyk pytany w piątek w Programie Trzecim Polskiego Radia o tę sytuację odparł, że "rzeczywiście na początku był gigantyczny napór na ten system, praktycznie wszystkimi kanałami". - zapewnił.

Piki trudności i korków

Dodał, że ten napór pokazał, że jest "gigantyczne zainteresowanie szczepieniami". j - powiedział Dworczyk.

Druga dobra informacja - zaznaczył - jest taka, że mimo pojawiających się "w pikach trudności i korków, system działa, funkcjonuje".  - powiedział szef KPRM.

Dworczyk dodał, że o godz. 10 odbędzie się konferencja prasowa, na której zostaną przedstawione szczegółowe informacje dotyczące danych we wszystkich kanałach dostępu do systemu.

Na szczepienie przeciw COVID-19 od piątku umawiają się seniorzy powyżej 80. roku życia, a tydzień później ruszą zapisy dla osób, które ukończyły 70 lat. Szczepienia seniorów rozpoczną się 25 stycznia.

Z punktu widzenia pacjenta

Jak podaje TVN24 przed jedną z przychodni w dzielnicy Górna w Łodzi ustawiła się kolejka chętnych do rejestracji na szczepienie. Przyszli jeszcze przed otwarciem przychodni. Mówili, że woleli przyjść osobiście, z racji tego, że rejestracja przez telefon, czy internet była trudna. 

Jedna z kobiet stwierdziła, że została do tego zmuszona. Syn próbował ją zarejestrować po północy za pomocą infolinii, ale miał usłyszeć, że w tej przychodni nie ma już miejsc na szczepienia. Postanowiła, więc osobiście sprawdzić, czy nie kwestia błędu w systemie. Inna osoba próbowała dodzwonić się na infolinię od północy, ale była zajęta. Kiedy dodzwoniła się o godzinie drugiej w nocy, rozładował jej się telefon.

Osoby, które wychodziły z przychodni mówiły, że otrzymały terminy szczepień na początku lutego, a formalności załatwiły "błyskawiczne".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj