Szef klubu PO Grzegorz Schetyna potwierdził, że Platforma zebrała już dużo powyżej 100 tys. podpisów pod kandydaturą Bronisława Komorowskiego. Według informacji PAP, partia premiera Donalda Tuska zebrała już około 500 tys. podpisów. Zostaną one złożone do PKW na początku przyszłego tygodnia.

Reklama

Schetyna dodał, że podpisy pod kandydaturą Komorowskiego są jednak dalej zbierane, ponieważ - jak mówił - partia chce dać ludziom szansę na aktywność i dobre przygotowanie do pracy w kampanii wyborczej. "Chcemy zrobić taką akcję obecności, nie robimy tego w sposób spektakularny, ale odzew jest bardzo duży. Cieszymy się z tego" - zaznaczył.

Ale PO to nie jedyna partia, która spełniła wymagania ordynacji wyborczej. Również Prawu i Sprawiedliwości udała się ta sztuka i ma 100 tys. podpisów pod kandydaturą Jarosława Kaczyńskiego. "Dla nas zebranie 100 tys. to jeden dzień" - mówił wiceprezes partii Adam Lipiński.

Lipiński przekonywał, że przed biurami PiS zbierają się kolejki chętnych do składania podpisów. "Partia będzie je zbierać do 4 maja, wtedy, w warszawskiej centrali partii zostaną one podliczone" - zapowiedział w rozmowie z PAP szef Komitetu Wykonawczego PiS Joachim Brudziński.

Jak tłumaczył, PiS zbiera podpisy od osób, które zgłaszają się do biur ugrupowania, przez stowarzyszenia i organizacje. "Wykorzystujemy też bardzo mocno internet, mamy możliwość pobrania kart do podpisów z naszych stron internetowych" - mówił Brudziński.

Trzecią siłą polityczną, która pochwaliła się zebranie odpowiedniej liczby podpisów jest Polskie Stronnictwo Ludowe. Według ludowców, pod kandydaturą Waldemara Pawlaka podpis złożyło ponad 120 tys. Polaków.