Dziennik Gazeta Prawana logo

Oszalał? Koreańczyk uciekł do komunistów

27 października 2009, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To nie żart. Południowy Koreańczyk uciekł przez silnie strzeżoną granicę do Korei Północnej, gdyż przez lata tęsknił za krajem komunistycznym - poinformowały media północnokoreańskie. Światowe media są w szoku i kwitują: "To rzadki przypadek".

To rzadki przypadek - zauważają światowe agencje - w ostatnich latach to raczej tysiące Północnych Koreańczyków uciekało przed represjami komunistycznego reżimu i głodem do swego południowego sąsiada, najczęściej przez Chiny i kraje Azji Południowo-Wschodniej.

Jak poinformowała północnokoreańska agencja informacyjna KCNA, Mężczyźnie udało się przejść przez silnie zabezpieczoną strefę zdemilitaryzowaną, która od ponad pół wieku oddziela dwa państwa na Półwyspie Koreańskim.

kiedy służył w południowokoreańskiej armii w latach 2001-2003. Agencja Associated Press podaje, że Kang pracował w fabryce Samsunga zanim przeniósł się na farmę na południu kraju.

Od zakończenia wojny koreańskiej w 1953 roku około 17 tys. Północnych Koreańczyków uciekło z kraju do Korei Południowej; większość przez Chiny lub kraje Azji Południowo-Wschodniej - pisze agencja AFP.

Według Reutera, od 2006 roku ponad 2 tys. Koreańczyków uciekło z północy na południe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj