Dziennik Gazeta Prawana logo

Nepalscy komuniści starli się z policją

12 listopada 2009, 10:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nepalska policja użyła w czwartek gazu łzawiącego i pałek przeciwko maoistowskim demonstrantom, którzy zorganizowali tego dnia w stolicy, Katmandu, wielotysięczny antyrządowy protest. To największe antyrządowe wystąpienie od maja, gdy maoiści utracili władzę w kraju.

Demonstranci, którzy skandowali: "Precz z marionetkowym rządem" i powiewali czerwonymi sztandarami, otoczyli siedzibę rządu w centrum stolicy. Zablokowali też drogi prowadzące do kompleksu. Do ochrony rządowych budynków skierowano kilkuset policjantów z oddziałów prewencyjnych.

Zarówno bojownicy, jak i przedstawiciele strony rządowej zapewniali, że zależy im na unikaniu przemocy. Policja poinformowała jednak, że użyła gazu łzawiącego, gdy manifestanci próbowali przerwać policyjny kordon uniemożliwiający dostęp do głównego rządowego budynku.

Według lokalnej telewizji co najmniej jedna osoba została ranna. Pojawiły się informacje, że obrażenia odniósł jeden z maoistowskich deputowanych.

Przewodniczący Komunistycznej Partii Nepalu (maoistowskiej - KPN-M) Pushpa Kamal Dahal, który w maju zrezygnował z funkcji premiera, powiedział, że protesty będą trwały, dopóki nie zostaną spełnione żądania rezygnacji rządu i prezydenta. Maoiści mają nadzieję, że do udziału w zaplanowanej na dwa dni manifestacji zmobilizują co najmniej 300 tys. ludzi.

Nepal w 2008 roku stał się republiką po 240 latach rządów hinduistycznej monarchii. Było to możliwe dzięki rozejmowi, który w 2006 roku główne partie polityczne zawarły z maoistowskimi rebeliantami. Maoiści - głównie dzięki poparciu biedoty wiejskiej - wygrali następnie wybory i stanęli na czele koalicyjnego rządu.

Pod koniec maja tego roku parlament Nepalu wybrał jednak na premiera umiarkowanego komunistę Madhava Kumara Nepala. Maoista Dahal, który był poprzednim premierem, zrezygnował po sporze personalnym wokół dowódcy armii, gdy prezydent Ram Baran Yadav odrzucił decyzję rządu o odwołaniu ze stanowiska generała Rookmanguda Katawala. Rząd zarzucał generałowi, że blokuje rekrutowanie do armii dawnych maoistowskich rebeliantów.

Od tego czasu zwolennicy maoistów organizują demonstracje na ulicach Katmandu i bojkotują rząd.

W niedawnych raporcie władz oceniano, że w ciągu 10 lat konfliktu (1996-2006) między maoistowskimi rebeliantami a siłami rządowymi zginęło ok. 16 tys. ludzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj